czwartek, 14 lutego 2013

O definicjach

Zaczęłam pisać wiersz o miłości: Dorota nie chce się zakochać.
Już nie. A ty podajesz płaszcz, kiedy świeci słońce. Różowe serca
na wystawie, czekoladki, okulary przeciw promieniom UV, w szkłach
– podziwiaj marmurowe posadzki, pilastry, rzeźbione amorki na podobieństwo
dwulatków, których tatusiowe gubią się w snach.

Wielkie sklepy z piernikami, świece i wieczne pióra. Czekoladki, marcepany,
ulubione miejsce pary z sąsiedniej ulicy, nie adoptują córki sąsiadów
– nie rozumiemy się od pierwszego wejrzenia, wpadają w nastroje, wypadają.
Tylko kiedy śpią – cisza, tradycyjnie on jest czerwony, a ona czerwona.
Miłość w kapeluszach niejedno ma imię, jak przeciwstawianie się złu.
Mogłabym czytać na głos sonety Shakespeare'a, jest lepszy od znawców
humoru, od pamięci nad którą pracuję. Miłość to rum z colą i szpinak.

z sieci

14 komentarzy:

  1. szpinak z marcepanem - to jest to:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy to ja mieszkam w tym wierszu?
    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinak najbardziej lubię w pierogach;)

      Usuń
  3. Napisac wiersz o milosci, dobry wiersz jest sztuka...a mowia, ze Milosc jest prosta jak drut i jasna jak slonce... Hmm, prawda?
    Serdecznsoci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość to wyzwanie, to codzienny trud bycia ze sobą i dla siebie. Miłość nie jestem uniesieniem i żadnymi ochami. Ale, co będę ci tłumaczył Judith, skoro to wszystko wiesz:-)

      Usuń
  4. w takim razie dobrze mi się tu mieszka :)
    cicho

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham szpinak pod kazda postacia ale najbardziej w dumplings,coli nie tykam odkad kumpel mi pokazal sklad i mozliwosci tego napoju a alkochol jak na lekarstwo bo mam genetyczna nietolerancje :(
    W Twoich wszystkich pisaniach jest duzo milosci Malgosiu
    Milej nocki

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolałam o niej zapomnieć na Walentynki ale nie na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłość to na pewno nie rum z colą, ale już kanapki o drugiej nad ranem... jak najbardziej:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak, nie myślałam, że miłość to chlorofil z żelazem w parze ;))

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.