czwartek, 17 stycznia 2013

Pimpki, pongi i takie tam

Czytam poematy, wiatr hula w kominie, deszcz za oknem. Zima stalowo-zielona, wilgotna, momentami porywista. Kiedy kończę z poematami oglądam stare modele butów Jacobsa. Stare - z minionego sezonu

Marc Jacobs shoes

10 komentarzy:

  1. Jeżu, jakie okropne buciory! Tylko czemu mi się podobają? Te czarne są niezłe.. Coś mam dziś problem z oceną. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te różowe, takie dla muszkieterów te buciki :) a tak serio, to powinni nam płacić za chodzenie w takich butach :) Po zastanowieniu, wolę moje martensy :)

      Usuń
    2. Buty dla muszkieterów, hihi, jeszcze tylko peleryna i kapelusz do kompletu.

      Usuń
  2. Haha! Cóż może odprężyć znużoną kobietę? Tylko widok kolekcji butów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Buty cudne, ale nie wiem czy nadają się na tą pogodę za oknem. Ten różowy jest trochę za duży na panią modelkę, czyżby to była siostra Kopciuszka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj już inaczej patrzę na te buty, różowe pasowałyby mi do jeansów, no widzisz, na mnie byłyby dobre, ale wciąż są poza moim zasięgiem :(

      życie modelki...

      Usuń
  4. Sa gusty i gusciki.Projektanci wychodza z siebie ,zeby zaskoczyc i czasem im sie to udaje =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Jacobsa, nie lubie tylko wydziwiania, a on był dla mnie zawsze synonimem prostoty

      a tu takie kwiatki

      Usuń
  5. Chcę te czarne z 3 klamrami! Jak sprzed sezonu, to może za pół roku na jakimś szmatrixie znajdę? :D

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.