środa, 26 września 2012

zamiast setki



Chciałbym coś powiedzieć, ale zatrzymuję dla siebie. Coraz więcej zatrzymuję, kiedy patrzę na przejaskrawione sytuacje, idę sobie i już. Moja cotygodniowa informacja o wydarzeniach na fejsie, dramatyczne wiadomości z kraju, melodramaty, dramaty i paszkwile, tyle tego, że do kosza. Tak, cudowne jest życie. Między zniknięciem a pojawieniem się zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej. Poza tym nic ciekawego się nie dzieje. Zrecenzowano moją książkę, każdy ma prawo do własnej interpretacji, jednak mój męski pierwiastek jest zbulwersowany spłyceniem męskiego ego. Przy śniadaniu prawie się pobiliśmy, na szczęście, to ja rządzę w tym związku, i pokazuję palcem gdzie boli, gdzie dotknąć a istota Maliny leży na innym biegunie. 

9 komentarzy:

  1. podobno gdy w coś wierzymy całą sobą, nic nie jest w stanie nas złamać. nawet te dramaty, melodramaty, ani tym bardziej ktoś, komu zdaje się, że wie lepiej.

    / przeczytam Twoją książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, by pokazywać palcem gdzie boli, gdzie dotknąć, to jest chyba najtrudniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Iluminacja ma rację. Nie wystarczy jednak wierzyć, trzeba to jasno i zdecydowanie komunikować. Chińskie przysłowie mówi, że nie można sprawić, by złe ptaki przestały krążyć nam nad głową, ale można nie pozwolić, by uwiły sobie na niej gniazdo.
    P.S. Troszkę całkiem nie w temacie :D : takie niby mądre to Google a głupie - nie wie, że ja podkarpacka a nie lubelska jestem :D:D:D
    "A visitor from Debica, Lubelskie"

    OdpowiedzUsuń
  4. A - i nie zatrzymuj w sobie, od tego najpierw zaczyna chorować dusza, a potem ciało. Wypluć i zapomnieć, oczyścić siebie i przestrzeń najbliższą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie są różni, zdania są różne, gusta są różne... A świat jest dziwny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz więcej wrzucam do kosza, za cudowne jest życie! masz rację:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja konkluzyja: TEŻ CHCĘ MILCZEĆ (tu teraz natychmiast już przed zanim właśnie)! ;D Właśnie teraz zdałam sobie sprawę że tu u Ciebie taki kojący spokój mnie zawsze spotyka...

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja wciąż nie mogę dojrzeć do "wyrzucania do kosza" :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobiety podobno milczą najczęściej wówczas gdy mają najwięcej do powiedzenia.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.