czwartek, 23 sierpnia 2012

Czwartek



Dzisiaj buraczkowa, klasyczna zupka, słodka śmietana, jajka, fasola, dużo warzyw i oczywiście buraki. Cebulę przypiekam w piekarniku z grillem na czarno, smak rzeczywiście nieziemski. Siąpi i mam czas dla siebie. Poeci ode mnie starsi wiedzą lepiej, młodsi też, więc moczę stopy w irlandzkiej wodzie i czytam po fragmencie Ulissesa i rozmów Borgesa z Ferrari. Atmosfera, która tu panuje działa rozluźniająco. Kiedy pytają mnie o Bachmann, wiem, że była równie pokręcona i wiele w niej niespójności. Każdy czegoś oczekuje, wobec siebie, innych. A gdyby tak, zgodzić się na to, co proponują inni i przeczytać coś z fantastyki, dla odmiany? Potem założę grupę poetycką, ale najpierw nauczę się siebie na tyle doskonale, że nie będzie żadnej dyskusji, która zejdzie na psy.

28 komentarzy:

  1. zazdroszczę
    TAM kojarzy mi się z wolnością i właśnie nauczeniem się siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu właśnie tak jest, chociaż znowu widzę krowę, idzie obok

      Usuń
  2. Buraczki to tylko na klarowny barszczyk z uszkami. To lubię! :)
    Nie masz jeszcze dość "Ulissesa"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dość, fascynuje mnie, i przez to, że czytam fragmentami jest dobrze... Barszczyk na wszystkie sposoby a i tak mnie przegoni, więc ugotowałam na trzy dni :P

      Usuń
  3. Jak szybko płyną dni!
    Równolegle płyną - u nas też czwartek.
    Mam biurko, biurczysko, z drzwi od szafy, na koziołkach. Blat nie przykręcony i robi sobie ze mnie hece.
    Grupa poetycka, trzeba będzie :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się zdecydowałam, tak myślę, hecy nie lubię, mam złe doświadczenia. Trzy osoby, to już grupa :)

      Usuń
  4. czwartek.lekarz potem lody z malinowym musem.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie nauczysz się siebie doskonale i nie zakładaj żadnej grupy poetckiej
    chyba że chcesz umrzeć w kapciach....:)
    buziaki
    rafał

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieczona cebula, słodka jest. Pyszna. Dobrze Ci tam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w niedziele przyjadą znajomi, mam nowy przepis na ciasto, upiekę, przygotuję obiad, pogadamy, pośmiejemy się, może pójdziemy razem na spacer, moje krowy idą w drugą stronę :P

      Usuń
  7. Czwartek. Budzi mnie pies sąsiadów, ma siebie za koguta. Na śniadanie kawusia. E-maile, praca, dzieci w piżamach do jedenastej. Potem dwugodzinny spacer nad rzeką, dwoje dzieci, dwa psy, kupa na chodniku, plątające się wokół smyczy dziecięce nogi, dokarmione stado kaczek i jedna gęś gęgawa. Spacer z urokami. W domu szybko obiad, tilapia po grecku. Wielki kielich wody z cytryną. Dzieci padnięte. Psy też. Podczytuję w kuchni Josifa Brodskiego. Palę lekko rybę. Ale jest ok, kiedy mieszam ją z warzywami. Kolejna godzina pracy. Potem dwugodzinne plewienie, zarasta mnie zewsząd. Ale dla takich cudnych słoneczników, które zaglądają mi do okna w kuchni warto cierpieć bóle krzyżowe na wieczór :) Czuję, że dziś zasnę w wannie. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaku, napiłabym się Tobą kawy...

      Usuń
  8. Próbowałem, naprawdę próbowałem i to podobnie jak Ty po kawałku onego Ulissesa - nie dałem rady - odniosłem do biblioteki...
    A najlepsza jest grupa jednoosobowa!
    Z.M.P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mam swój egzemplarz i mogę z nim chodzić, siadać, czytać kiedy mam na to ochotę :) poza tym lubię jego myślenie :)

      Jednoosobowa - też dobrze, wymyślę sobie nazwę :)

      Usuń
  9. A dzisiaj już piątek... ale jakby czwartek:) Chwilo trwaj!

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ważne, że od 16 na pewno piątek

      Usuń
  10. czwartek to taki trochę piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ... a Ty mnie Skarbie z przeszłości wyciągasz wprost do słońca :*
    Jestem zachwycona tym biurkiem! Iwogle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba i się zdecydowałam :)

      Usuń
    2. :) faaajnie masz, Mag a masz taką podłogę? i taką deskę do oparcia o ścianę? bo ja ni mom, nie pasowałoby mi do Pameli Podłogowej a'la buk :P jednakże jak już raz ujrzałam, to koniec, będzie mi się śnić...

      Usuń
    3. Mam taką podłogę, a biurko będzie ciemne, może nawet bardzo ciemne, jestem w trakcie negocjacji, jak już skończę, poślę Ci zdjęcia :)

      Usuń
  12. Z fantastyki poczytaj Adama Wiśniewskiego-Snerga, to najwybitniejszy polski pisarz sf, choć zapomniany niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezapomniany http://matyldabo.blogspot.ie/search?q=Snerga spójrz

      Usuń
  13. Wpadłam do Ciebie z rewizytą i buszuję po Twoim blogu, zaskoczona różnorodnością tematyki ;)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.