czwartek, 19 lipca 2012

W trampkach

Lee Price


W gogolowskim płaszczu pozornie łatwiej stać i pić,
gdy szklanki kwitną. Poza skłonnością do rzeczy przemijalnych
kropki, których nikt przez lata nie wypatrzył,
więc trudniej o oddech i komedie;
dziki śmiech sąsiadów sprowadzający dobry nastrój
na ziemię.

Nie potrzeba liryki wydobytej z zapachu kadzidła,
dziewczynki puchną, po ślubie spotykają się z innymi
rozpustnymi żonami, bez wiary
w grzechy, kiedy kosmos zawodzi bardziej niż litania
do nieznanej kobiety.

Mam dla ciebie dobre wyrażenie - nierzeczywiste
w pierwszych porywach menopauzy.
Kiedy wypijam merlota, zawsze pragnę
spleśniałego sera z kawałkami oliwek i orzechów,
w palcach roztarty aż mdli, gdy pomyślę, że wystarczy
wonniejsza obecność.

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ostatnio przeczytałam, że ludzie oczekują od poezji piękna a nie prawdy

      chyba pięknie, to jednak nie potrafię

      taka refleksja

      Usuń
    2. :) piękno było w tych trzech kropkach. Musiały mi wystarczyć, ponieważ nie umiałam ubrać tego co czuję w słowa.

      Usuń
  2. Mieć dla kogoś dobre wrażenie... bezcenne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrażenie owszem, ale wyrażenie! To dopiero jest bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Figlarny tytuł, smutna treść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie moje mikre Waterloo, bo ja czasem za dziesiątym razem łapię, o co chodzi, czasem nie łapię. Tu gubię się na początku ostatniej zwrotki, gdzie chyba wkraczasz już w rejony, gdzie trzeba mieć jakiś klucz, by otworzyć drzwi.

      Usuń
    2. Przekwitające wrażenie, tak, to za wcześnie dla Ciebie :)

      Usuń
    3. Ale mi chodzi o szczegóły, a nie o temat, bo ten łapię od razu; czuję pewien niedosyt, gdy nie potrafię udowodnić sobie, że rozumiem każdy szczegół. Jest zasadnicza różnica między ukryciem szczegółu za prostym zdaniem a ukryciem zdania za prostym szczegółem.

      Usuń
    4. Nie bardzo rozumiem w czym masz problem, a chciałabym, to jest prosta metafizyczna sprawa z tym wyrażeniem w pierwszym porywie menopauzy, pewnie mogłabym napisać dosłownie, ale wydaje mi się, że jednak znając objaw łatwo, to sobie wyobrazić, wybacz Petroff i bez urazy :P

      Usuń
    5. Twoje wiersze wciągają, inaczej bym tu nie siedział; w każdym jest punkt, w którym nie pozostawiasz złudzeń, o co Ci chodzi - i to jest klucz, który łatwo sobie wyobrazić. Ale gdy to się staje jasne, trzeba poukładać całą resztę, a to nie zawsze się udaje - to są właśnie drzwi. Jest w tym jakaś inwersja pytania "co autor miał na myśli?" Wiem, co miał na myśli, ale nie umiem sobie tego udowodnić w każdym szczególe :) I pytam sam siebie, czy do tego trzeba mieć specjalny klucz?... :)

      Usuń
    6. Aaaaa, to ja się napiję w takim razie... naleweczką zakończę dzień. Ciao

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Nie lubię Merlota..Poza tym podpisuję się pod Nivejką : Mieć dla kogoś dobre wrażenie... bezcenne:)Buziak! A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja polubiłam :) z uprawy w niektórych krajach bywa bardzo smaczny :)

      Usuń
  6. Chciałabym napisać coś z sensem, ale...zamilknę :-)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.