wtorek, 24 lipca 2012

miotła a może zmiotka


wiersz z tomu Czekając na Malinę




No i zaczęło się. Jest trema. Mimo że przez chwilę czułam ulgę. Jednak nie trwała długo. Czoło mam poranione zmarszczkami, tak, tak. Mam! Pocięłam obie dłonie. Przypadkiem i raczej z powodu niepokoju. Podobno ludzie są dziwni - ja jestem. Ale rozumiem siebie. To spustoszenie, do którego przyczyniło się kilka osób, minęło. Już mnie nie rusza chamska postawa jednego z facetów, któremu pozwoliłam się wykorzystać. Tak, jestem naiwna. Jednak już nie usługuję przy stole. Mój dom, mój azyl. Iluzja - syfon i nieustająca ochota na wodę. Zdawałoby się, że wszystko uległo pomieszaniu, nie tylko pogoda. Poszczególne dni, już nie są tak uniwersalne. Mam problem z czasem. Z językiem, mimo że cierpliwości nie muszę się już uczyć. Nie lubię zakupów w supermarketach, nie lubię promocji, nie szukam magicznych chwil kupując kolejny odkurzacz. Nie odlecę, jestem zbyt ciężka. I nie chodzi o wagę, a tysiące słów, interpunkcję - której ciągle się uczę. Ciągnie mnie po ziemi, jakoś to zniosę. Granatowy czy szary? Papierosy? A może czekolada?!

26 komentarzy:

  1. zniesiesz..
    a jak sie juz wydźwigniesz to bedziesz się czuc wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  2. czekolada ofkors & remember: panta rei

    OdpowiedzUsuń
  3. Melon, Małgosiu! Melon! Soczysty, miodowy, żółty! Nie papierosy! Nie czekolada! Melon! :))
    A tak poważnie, to trema musi być, bo bez niej nie czułabyś, że coś ważnego się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam trzy rodzaje melonów, schłodzone w lodówce - potęga smaku :) czuję, czuję :*

      Usuń
  4. szkoda, że nie pojadę...

    OdpowiedzUsuń
  5. broń swoich świętości! ...i dziwna nie jesteś -jesteś sobą -ponoc mało osób to naprawdę potrafi...a trema? ...to taka zmora co szybko znika ;)będzie dobrze :)
    granatowo -szary cudny kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie granatowo biały :) Większość ludzi nie lubi prawdy, ostatnio przysłuchiwałam się dyskusji; ma być ładnie, ładnie i znośnie, bez prawdy... manipulacja, socjotechnika - której nigdy nie pojmę.

      Usuń
  6. gdy mniej koncentruję się na sobie, a więcej na tym, co mnie otacza, problemy tego typu maleją...

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym umiała pisać tak jak Ty, tak właśnie opisałabym mój obecny stan ducha:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem dziwna. i dobrze mi z tym:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie czekolada :)

    Czy pociąg do czekolady to cecha ludzi "Dziwnych"? :P Ale i szczęśliwych z samym sobą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Granatowy i szary.
    Bez tremy? No jakże to tak?
    Może powłóczyć się po nieznanych zakamarach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczę się, włóczę i dobrze jest

      Usuń
  11. Otępiałem ostatnio trochę - mój mózg a może móżdżek nie wyrabia przy Twojej inwencji :)
    W jednej kwestii mogę powiedzieć, że na pewno zazdrości Ci wiele osób: w wielości słów, które ciążą, ale jednocześnie sprawiają, że człowiek nie jest wewnętrznie pusty. A pustostan to niestety dziś coraz częściej możliwa do zastania kondycja części naszego społeczeństwa.
    Zatem te dylematy to może nie takie złe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przelewam niewiele dylematów, jeszcze mniej zmieniam w wątpliwości, jednak zazdrość, to trucizna. Straciłam dobrego znajomego przez książkę i ciągle zadaję sobie pytanie, dlaczego do cholery?! A kiedy odrzucam od siebie naiwność, wiem dlaczego. I wtedy bardzo boli.

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.