poniedziałek, 14 maja 2012

cedrowy krzyż - tak zaczynałam pisać



ptak upojony whisky śpi,
mówię do niego: dotknij.
zalepia mi usta lodem.

nie mam nic z Joanny d'Arc,
nie musi przychylać nieba,
zauważać w drobiazgach.

ćwiczę,
ręce w górę, w dół.

montuję w sobie trumnę
na wszystkie zwłoki,
tkwią na dnie:

kobiety, dziewczęta bez twarzy,
nagie; upokorzone wykrzykują
to nie tak, to nie tak.

Zeskrobię je z siebie.

dumne oczy Anny
jedwabne włosy Marty
długie palce Magdy


11.07.2009

 

16 komentarzy:

  1. Zamiast zamykać trupy w szafie montowałaś trumnę n a wszystkie zwłoki, interesujące :)
    Mam nadzieję, że już je powypuszczałaś z tych trumien?

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że kto jak kto, ale Ty będziesz pamiętała :)

      Usuń
  3. Ja też nie mam nic z Joanny d'Arc. Nie potrafiłabym się tak poświęcać i żyć dla idei. A tak w ogóle to życie kobiety wcale nie jest łatwe. Wiemy o tym doskonale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas jest inna. I to też wiemy doskonale :*

      Usuń
  4. Tyle ich w nas ... Dobrze, że się rozkładają, bo ciężar byłby nie do zniesienia. Każda pewnie zostawiła jakiś mały ślad po sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas jednak jest lekarstwem na wszystko... jednak!

      Usuń
  5. w 2009 zaczęłaś pisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, uczyłam się pewnie pisać od nieporadnych literek w przedszkolu... ale od tego wiersza zaczęła się moja świadomość, że wyuczone literki mogę w końcu przekuć na własną modłę. Wszystko wcześniej, to były niepojęte wprawki.

      Usuń
  6. Ciekawe, nie powiedziałbym, że to jakieś początkujące początki :)
    Wygląda na dość spójną całość z obecnymi tekstami, przynajmniej w moim odczuciu. Widać w tym wspólny kształt, nieco ewoluujący. W każdym razie rozpoznaję Ciebie :)
    A ten cedrowy krzyżyk z czymś mi się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak, wcześniej to było niespójne i często bełkot, w końcu nastąpił moment zrozumienia w czym rzecz w poezji... i od tego wiersza się zaczęło :)

      Usuń
  7. znam i lubię ten wiersz, nie znam się na poezji ale wydaje mi się zupełnie dojrzały:)
    pozdrawiam Małgosiu
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
  8. jeżeli to jeden z pierwszych wierszy, to gratuluję dojrzałości debiutantki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyśmy się dobrze zrozumieli - tym wierszem odcięłam się o pisaniu o trawce, ptaszkach i chmurkach. Nabrałam pewnego rodzaju świadomości, zrozumiałam jak chcę wyrażać siebie :)

      Usuń
  9. Podobają mi się te krótkie i rytmiczne zwrotki (nie wiem, czy tak się mówi profesjonalnie). Odbieram je trochę jak inny rytm pisania (niż obecny...)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.