sobota, 10 grudnia 2011

kanał


 



ojciec wciągał mnie na łajbę każdej wiosny
nie było dokąd uciec, reling piłował palce,
powieki pęczniały solą, sen był jedynym wyjściem
gdy żółć rozrywała wnętrzności od środka.

trzeciej nocy postanowiłam, że to koniec,
że woda nie zdąży już obmyć pęcherzy,
że drewno pod stopami nie skrzypnie więcej.

czy trzeba aż tak daleko płynąć,
żeby ojciec uwierzył, że syn byłby silniejszy?
nie daję się ograć w szachy, gonię w ślepy zaułek,
biodra zgubiłam w za dużych spodniach.

stoimy przy siatce, oboje cisi jak wygasłe boje,
po mojej stronie odrastają włosy —
bujam się po swojemu, aż metal puszcza.

potem kilka niechcianych słów,
garść ziemi, oddech szarpie się w gardle,
nikt się nie zorientował, że znowu
ogoliłam kark do skóry.

17 komentarzy:

  1. Dobrze jest Maju, dobrze... to kolejny wiersz, który był w zestawie nominowanych do nagrody im. Kazimierza Ratonia. Historia...

    OdpowiedzUsuń
  2. ... Będę się bujała po swojemu...
    A co z niepewnością?

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam wiele córek, które próbowały być synami. Znam jedną kobietę, która musiała być synem pierworodnym, bo tego brakło. To okrutny ciężar.
    Ojcowie często boją się swoich córek. A to przecież i tak syn zabija ojca ...
    Dla mnie piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. ...ale udowadniała bo oczekiwał tego ojciec, czy jej się wydawało, że tak trzeba?
    Niefajnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden z wierszy, których przeczytanie zmusza nas do zadawania sobie wielu pytań, z reguły bez odpowiedzi. Dlatego powiem tylko tak: na jednej łajbie, w jednym rejsie - była kobieta, pasażerka. I kiedy została odesłana do domu (bo zwariowała) tuż przed wejściem w kanał (panamski) - wszyscy odetchnęli z ulgą. Bo zawsze się mówiło, że gwizdanie na pokładzie i kobieta na pokładzie to nieszczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och... znam troszkę to uczucie... córka, ojciec... córka, ojciec... długi czas interesowałam się piłką nożną :)

    P.S. Ależ Margo :) sama bym się nie odważyła wybierać różu :) ja wiem JAKI to ma być róż, JAKI odcień i JAKI właśnie się Siostrze skończył... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Scenki - pewnie gdzieś tam za kołnierzem tkwi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. M. - dziękuję! To nawet nie była prób, raczej wymóg

    OdpowiedzUsuń
  9. Polala - nic jej się nie wydawało, nic a nic!

    OdpowiedzUsuń
  10. Michał - nieszczęścia chodzą parami - podobno!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mała mi - obserwowanie, podglądanie i już wiadomo, o co chodzi

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też miałam być synem :)
    Dlatego pewnie umiem tak wiele męskich rzeczy...
    Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozdrawiam cieplutko pięknoty!

    OdpowiedzUsuń