Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zeszyty Poetyckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zeszyty Poetyckie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 kwietnia 2014

Właściwe warunki do poznawania




Wyjazd do Częstochowy. Łączy nas krew, sztuka, miejsca, kirkuty, rzeczywistość, podszewka, kubki, naszyjnik i domy. Enigmatycznie, ale każdy sam musi usypać swoją górę. Z czułości, pragnień, ze śmiechu, ważnych pytań i mniej ważnych. Żeby była jasność, nie jestem pielgrzymem, chociaż wytyczyłam drogę i przemijam narzucając sobie pewien reżim. Bez niego nie potrafię się zaangażować w proces twórczy, bez niego moje widzenie świata jest tylko zmysłami, lub emocją, a to za mało, żeby opisać jeden wieczór. Dawid Jung, Magda Modławska, Tomek Jamroziński, przypomnieli mi, czym jest zwieńczenie pracy twórczej. W tym przypadku, wysłuchałam wielu wierszy i moje widzenie albo zwężało się, albo rozszerzało. Spotkanie z Baśką Trzybulską i Kasią Sobocką, pogłębiło tylko niezwykły wymiar całości. Jakbyśmy się znały od zawsze, więc jesteśmy takie same i tu i tam. Zaprzyjaźnione i obecne. Radek Kobierski i Darek Pado, nie ukrywam, ich głosy wynikające z doświadczenia, zamykają w słowach wszystko to, co dla mnie istotne. Odkryciem jest Paweł Lekszycki i Marcin Zegadło, to jest ten moment, w którym ugruntowuję w sobie pewien rodzaj ożywienia. Już wiem, że lubię te wiązki uśmiechów, jak poczytam więcej, pewnie odpowiem sobie na zasadnicze pytania, albo i nie. Magda Gałkowska, Kuba Sajkowski, dziękuję za wasz potencjał, wiem, że zawiłe komponenty leżą nam na sercu, szczególnie dziura w zlewie. Omir Socha dociera do mnie w tekstach, dźwiękami. Potwierdza się, że wymiar uczestniczenia w takich imprezach jak "Poezja[NIE]Święta", jest niewspółmierny i cieszę się, że tam byłam. Na pewno nie zgodzę się z tezą, że kobiety w poezji są słabsze od mężczyzn. Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że mężczyźni są słabsi od kobiet. Moja wrażliwość jest odpowiednio wyrobiona, ukształtowana i dopasowana. Jednak nie byłam w nastroju do wychodzenia przed szereg, poza tym każde źródło ma swoich zwolenników, przeciwników. Ostatnio zrobiłam się senna. Nie dzielę poezji, dla mnie to język, rodzaj komunikacji, utrwalania. Warstwy emocji. Czasami bardziej bolesne, poddające się dramatom, radościom, dlatego w szerszym tle stają się ponadczasowe. Dziękuję Aldonie za wsparcie, za poranną herbatę, myśli, rozmowy, obecność. Basi i Jackowi, za kilka mgnień. I wszystkim, którzy zechcieli się ze mną przywitać. Te dwa dni były jak przekroczenie realności. Jak świadectwo, że istniejemy.

piątek, 28 marca 2014

Poezja [Nie] Święta

- polecisz ze mną do Polski 12 kwietnia?
- po co?
- do Częstochowy
- nie, nie, nie
- ale to nie będzie pielgrzymka, posłuchamy poetów,
spotkamy się z przyjaciółmi, ze znajomymi...
- nie namówisz mnie, leć sama


no to lecę posłuchać.

Więcej o programie można przeczytać tu:

http://zeszytypoetyckie.pl/wydarzenia/1210-poezja-nie-wita-czstochowa-2014