Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

z "Maliny"

Jacek Witczyński

Ivan jest ubrany i nie ma już dużo czasu, mówi: Jaka ty czasem jesteś śmieszna.

Nie, to nie ja, odpowiadam szybko, tylko inni, dawniej podsunęli mi takie niedorzeczne myśli, ja nigdy tak nie myślałam, nigdy bym nie wpadła na pogardę, na odrazę, jest we mnie ktoś inny, kto nigdy się nie zgodził i kto nigdy nie daje zmusić się do odpowiedzi na wymuszone pytania.

Nie powinnaś powiedzieć: jakaś inna w tobie?

Nie, inny, nie ma tu żadnej pomyłki. Inny. Kiedy mówię, że inny, to musisz mi wierzyć. 

- Ingeborg Bachmann, fragment z powieści „Malina" 
przełożył Sławomir Błaut

niedziela, 9 lutego 2014

Malina na niedzielę

"Malina trzyma mnie w ramionach, to on mówi: Uspokój się! Muszę się uspokoić. Ale chodzę z nim tam i z powrotem po mieszkaniu, on by chciał, żebym się położyła, ale już nie mogę kłaść się na miękkim łóżku. Kładę się na podłodze, natychmiast wstaję z powrotem, ponieważ leżałam tak na innej podłodze, pod syberyjskim płaszczem, który był ciepły, i chodzę z nim, mówiąc, rozmawiając, opuszczając słowa, wypuszczając słowa, chodzę z nim tam i z powrotem. Zrozpaczona kładę mu głowę na ramieniu, tu, w tym ramieniu Malina ma chyba złamany obojczyk z kawałkiem platyny, po wypadku samochodowym, opowiadał mi o tym kiedyś, i spostrzegłam,  że robi mi się zimno, znów zaczynam drżeć, ukazuje się księżyc, widać go z naszego okna, widzisz księżyc? Widzę inny księżyc i gwiezdny świat, ale to nie o innym księżycu chcę mówić, muszę tylko gadać, bez przerwy gadać, żeby się uratować, żeby nie robić tego Malinie, moja głowa, moja głowa, dostaję obłędu, ale Malina nie powienien o tym wiedzieć. Mimo to Malina wie, proszę go, biegając tam i z powrotem po mieszkaniu, czepiając się kurczowo, kłądąc się, znów wstając, rozpinając koszulę, znów kładąc się, bo tracę rozum, to jest silniejsze ode mnie, tracę rozum, odchodzę od zmysłów, dostaję obłędu, ale Malina mówi jeszcze raz: Uspokój się, połóż się. Kładę się i myślę o Ivanie, oddycham nieco bardziej regualrnie, Malina masuje mi dłonie i stopy, okolice serca, ale przecież ja dostaję obłędu, tylko o jedno cię proszę, proszę cię tylko o jedno..." Malina, Ingeborg Bachmann