wtorek, 9 czerwca 2026

Wiersz z 2009 roku, chyba

 


Wyciągam wiersze z różnych notesów, których nigdy nie opublikowałam. Ten tekst pochodzi z czasów, kiedy śpiewałam w chórze i podróżowałam to tu, to tam. Warsztaty muzyczne w Libercu, wtedy jeszcze popalałam w bramach papierosy, piłam alkohol i nuciłam życie na własną melodię. 


Pragnienie

Bażant świeci w butelce jak małe słońce,
ser rozkłada się powoli, bardziej w pamięci niż na języku,
a noc jest późniejsza niż wszystkie moje błędy razem.

Ktoś mówi o muzyce, o doskonałości dźwięku,
a ja słyszę tylko, jak w środku głowy wybuchają mikroskopijne fajerwerki,
których nikt nie ogląda.

Kobieta płacze, że chce być kochana
na temat i bez przypisów, żeby ktoś umierał w jej ramionach
z udawanym spazmem, a potem wysyłał róże.
Czy o to chodzi? Na razie tylko dym przesuwa się pomiędzy nami,
jak cień nauczycielki, która zawsze mówiła:
nie zaczynaj zdania od więc.

A jednak wszystko zaczyna się od więc:
od zgubionego telefonu, obcego ciała, które mówi językiem skóry.
Deszczu. Kapie na głowę lumpa pod oknem.
Zająca. Śmieje się prosto w oczy.

Ignorancja odkłada się jak pył pod czaszką,
każdy z nas dźwiga własne składowisko odpadów.
Poezja jest tylko próbą recyklingu, spotkania są testami wytrzymałości,
a krytycy stoją pod drzwiami z twarzami w kolorze gniewu.

Wszystko to zostawiam na nocnym stoliku,
papieros, resztkę piwa, niedokończony osąd,
i pragnienie. Jutro przemieni się w kolejną kroplę goryczy.


12 komentarzy:

  1. twarz w kolorze gniewu. chyba od zawsze masz skojarzenia łączące różne zmysły w jedno wielkie czucie.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Poezja jest tylko próbą recyklingu, spotkania są testami wytrzymałości,
    a krytycy stoją pod drzwiami z twarzami w kolorze gniewu."
    Ten fragment jest mi bardzo bliski:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. 'Noc jest późniejsza niż wszystkie moje błędy razem' to niesamowity wers. Stworzyłaś w tym wierszu filmowy, namacalny klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby się rozwinąć, owszem... Dziękuję :)

      Usuń
  4. :-)) piłaś alko i paliłaś papierosy, nu nu niegrzeczna dziewczynka.😜😜
    ale wyglądasz na taką

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny bardzo ten irys. Tak intensywny, jak pragnienie ukryte gdzieś na dnie jestestwa.
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam tego irysa pierwszy raz, pomyślałam: ooo, to ja, gdybym miała być kwiatem. Nawet używałam perfum IRIS i butelka była w pięknym ciemnoniebieskim kolorze.

      Usuń
    2. Piękny kwiat dla pięknej kobiety:)
      Ja siebie postrzegam jako trawę. Podepczą, połamią, a i tak powstanę:)
      M

      Usuń
    3. Tonka jest niezwykła i piękna!

      Usuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.