niedziela, 18 stycznia 2026

Głód

 




Noc nie nadchodzi, tylko odkleja się od skóry,
przesącza w naczyniach niechciane światło.
Czuję jak ziemia oddycha pod spodem,
niewidoczna, a jednak dłonie chciałyby coś trzymać:
pióro, korę drzewa, pustkę.

Czy istnieje mapa tak dokładna, że mogłaby przejąć ciepło ciała,
poruszać się pod słowami, które są teraz, jak wiatr?
Ale wiatr niczego nie mówi, tylko obraca stronę,
której nie zdążyłam przeczytać.

Pragnę być zakorzeniona, jak cień, zawsze wie,
gdzie jest słońce. Nieuchronność przyciąga czułość:
gładka linia między słowami, między brzegiem rzeki
a moimi stopami, gdzie każde kamienne ziarenko
może być początkiem pamięci.

Czasami zapominam, że ruch to nie tylko ucieczka.
Że otwieram dłoń nie po to, by oddać,
ale by nauczyć się trzymać inaczej.

Jeśli coś ocaleje, to może ten kawałek powietrza,
co zakleszczył się w kropli rosy, pomiędzy palcami,
tam, gdzie kończy się język, a zaczyna terytorium.

Mam w sobie zimne pióro ptaka. Trzymam je, bo boję się,
że zapomnę, jak zapisać wiatr.

17 komentarzy:

  1. Wszystko, co chciałabym napisać, trudno wyrazić słowami.
    Każda strofa jest piękną refleksją, niby oczywistą, ale ubraną w odpowiednie słowa.
    Twoje wiersze podsycają głód, mimo przeczytania i przemyślenia, chce się więcej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze sposobu w jaki piszesz widać jak bardzo wrażliwą osobą jesteś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka wrażliwość bywa uciążliwa, ale dla takich momentów chce się to wszystko ogarniać.

      Usuń
  3. Czasem jedynym właściwym ruchem jest ucieczka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam poczucie, że pisze te słowa niesamowicie wrażliwa dusza, silna, ale jednocześnie wrażliwa. Osoba o dużej mądrości, która pisze naprawde unikalnie, jakby kazde zdanie miało wielką moc, każde miało silne przesłanie, a ja się zastanawiam, czy zrozumiałam dokładnie. Jakbym sama czuła te wszystkie emocje...I czuję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. sprawdzam cie MARGO na wszelki wypadek...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważności serca mi czasem brak, i tu zawsze odzyskuję, w siebie, wszystko w siebie wciskam i początki wyłuskuję. Dziękuję, nakarmiłaś mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, a przy "Podróżowaniu" komentowanie do moderowania skierowałaś, bo ja u Ciebie, ze 3 godziny siedziałam, i coś mi się wydaje, że komentarz nie poszedł.

      Usuń
    2. Poszedł, jest :) ja tu jestem z doskosku a moderowanie wróciło od 3 dnia, bo mnie jakoś automatycznie spam zalał.

      Usuń
    3. You are very talented in writing. Thank you for sharing, and warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦

      Usuń
  7. Przez przypadek przesunęłam kursor do miejsca, w którym pokazała się lista blogów, na których bywasz. Znalazłam tam również swoją stronę i bardzo mi miło z tego powodu. Chyba podświadomie szukałam bloga Adama Madulskiego, bo to On skierował Cię do mnie, a mnie do Ciebie. Weszłam na Twój profil, by odnaleźć Twój adres mailowy, ale wyskoczyły mi jakieś dziwne strony i się wycofałam. Przeglądając listę blogów trafiłam na recenzję "Emiterium" napisaną przez Annę Muchę. Ja jeszcze "nie dorosłam" do tej książki, ale może z czasem się z tym zmierzę. Zdjęcia Twojej córki sprzed narodzin Sophie są wspaniałe. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostuję delikatnie Anna Musiał, tak, wspaniała osoba i poetka :P mój adres margarithes@gmail.com Tak, trafiłam do Ciebie z listy Adama Madulskiego, będą jeszcze inne sesje :P Dziękuję za Twoją uwagę :)

      Usuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.