Małgosiu, u nas jest środek lipca, a u Ciebie październik... Nastrojowe zdjęcia. Piękne. Czy ścieżka z desek biegnie przez środek wrzosowiska? Nie jest śliska?
Nabite są metalowymi klamrami, to zatrzymuje poślizg. Poza tym obowiązkowe tutaj są buty z podeszwą antypoślizgową, co mnie zawsze bawi, bo na skałach zachowują się, jakbym jeżdziła po lodzie.
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Małgosiu, u nas jest środek lipca, a u Ciebie październik... Nastrojowe zdjęcia. Piękne.
OdpowiedzUsuńCzy ścieżka z desek biegnie przez środek wrzosowiska? Nie jest śliska?
Nabite są metalowymi klamrami, to zatrzymuje poślizg. Poza tym obowiązkowe tutaj są buty z podeszwą antypoślizgową, co mnie zawsze bawi, bo na skałach zachowują się, jakbym jeżdziła po lodzie.
UsuńKiedyś w butach tego typu zrobiłam salto :-D
UsuńJa też, nad oceanem. Poczułam jak moje serce się przemieszcza :*
Usuńjesień macie
OdpowiedzUsuńMamy cztery pory roku każdego dnia :P
Usuń