Bloguję od ponad siedemnastu lat. Wtedy mniej więcej poznałam Gosię. Tak się ułożyło, że mieszkamy dość blisko siebie, to nas zbliżyło. Razem podróżujemy, śmiejemy się do łez, motywujemy do najróżniejszych działań.
W Irlandii znajduje się wiele świętych źródeł. Każde ma inną moc, najczęściej uzdrawiającą. Związane są z najróżniejszymi legendami dotyczącymi świętych. Deirbhile przybyła na półwysep prawdopodobnie w VI wieku. Była szlachcianką, ale postanowiła służyć Bogu. Jak to bywa z legendami przekazywanymi z ust do ust, mogą przypominać wiele innych mitów i bajek, które dotyczą znanych lub mniej znanych miejsc. Deirbhile podróżowała na osiołku, może dlatego tak dużo osłów można spotkać na wyspie, jakby oprócz wytrzymałego grzbietu, były również świetnymi towarzyszami podróży. W każdym razie w dziewczynie zakochał się wódz armii, która w tym czasie szturmowała Irlandię. Trzeba pamiętać, że Irlandczycy przyjmowali chrześcijaństwo, gdyż kościół obiecywał, że wyzwoli ich od brytyjskich najeźdźców, jak wiemy z historii, król Anglii dogadał się z papieżem i ludzie popadli w jeszcze większe zniewolenie. Wódz zapragnął Deirbhile z całych swoich sił, kombinował jak ją WZIĄĆ, spryciula zapytała, co w niej najbardziej go pociąga. Odpowiedział, że oczy, więc ta niewiele myśląc, wydłubała je sobie i rzuciła w niego. W miejscu, gdzie spadły wytrysnął strumień. Facet już jej nie chciał, zebrał armię i poszedł dalej podbijać kraj. Dziewczyna przemyła oczodoły wodą. Jej wiara i miłość do Boga sprowadziła na nią cud. Dziewczyna odzyskała wzrok. Nie pytajcie mnie jak, cud, to cud. Dlatego 15 sierpnia, każdego roku, do Mullet przybywają pielgrzymki. Święta Deirbhile, jest patronką tego cudownego miejsca i symbolem siły, oraz cudów związanych z chorobami oczu. Przemycie wodą ze źródła, ma je uleczyć. Mamy z Gosią szansę poprawić spojrzenie.
Dla upamiętnienia tego miejsca, kilka metrów wyżej, znajduje się kamienna spirala. To całkiem współczesna inicjatywa. Cały szlak rzeźb w hrabstwie Mayo powstał w 1993 roku. Związane są z legendami i mitami.
Dla upamiętnienia tego miejsca, kilka metrów wyżej, znajduje się kamienna spirala. To całkiem współczesna inicjatywa. Cały szlak rzeźb w hrabstwie Mayo powstał w 1993 roku. Związane są z legendami i mitami.












czyli współczesne, nie kamienne kręgi po Wikingach :-) Celtach, :-) Szkoda.
OdpowiedzUsuńlubię mieć takie przyjaźnie. a to takie trudne. żeby była podobna, żeby można było grać na tych samych skrzypcach, odbierała na podobnych falach znaczy. żeby miała podobne poczucie humoru, żeby była dyskretna i godna zaufania. ,,,
Teatralna
historia ze świętą jakby w kanonie ))))))))))
Usuńbyłoby śmiesznie gdyby nie było strasznie. Teatru
Kurhany, dolmeny i inne megalityczne pozostałości są wszędzie, akurat na Mullet dla upamiętnienia mitu powstała instalacja, ułożona z kamieni, które tam znajdowały się na miejscu, uważam, że to bardzo przyjemne dla oka miejsce. Co do relacji, pełna zgoda. My się nie spotykamy zbyt często, raz na dwa/trzy miesiące, więc jest w nas umiar i potrzeba wyrównana.
UsuńPrzemyjmy sobie oczy :P świętą wodą.... hehe
miejsce przepiękne, magiczne, lubię takie klimaty, a zdjęcia to jak zwykle :-) Teatralna.
UsuńMargo, uwielbiam takie miejsca. Zachwycają mnie. Obeliski są zawsze pokryte cudownymi porostami, które zachwycają mnie również.
OdpowiedzUsuńPorosty są wszędzie, łączą się i tworzą własny świat :) stąd ta różnorodność :)
UsuńTakie widoki budzą we mnie smutek i tęsknotę. Podobnie mam z gwiazdami.
OdpowiedzUsuńM
Rozumiemy się :)
Usuń