niedziela, 12 maja 2019

Tworzywo





Przepadłam w dźwiękach. Intensywne tygodnie, rutyna, jakaś nuda w tym wszystkim. Pociesza mnie obecność wnuczki. Dręczą różne takie. Zepsułam się, tak trudno jest mi pozbyć się strachu, niepokoju. Nic nie idzie tak, jak sobie wymyśliłam.

I cisnę się, przeciskam dłońmi, oczami, ustami, sama z siebie.
Nie musicie mnie zabijać, ładnie proszę i słucham The Cinemtaic Orchestra,
cały dom ze mną, chociaż nie zawsze tego chcą. I najbliżsi sąsiedzi, 
krowy, koty, dużo częściej ptaki i dzikie pszczoły. 

Widowiskowo i rozrywkowo. Potrzebujemy dodawania, mnożenia, 
dzielenia na decydujących, odchodzących i na każde słowo, które przepisuję
wieczorami. Mam rację, że odrzucam krzyk, płacz i mamrotanie.
Obce języki, wiara, że można mówić bezkarnie, zaciskać pośladki, 
lać wodę, by uświadomić sobie, co przywraca święty spokój.

Bez wiadomości w nawiasach, znaków zapytania. Łatwiej jest patrzeć
z lotu ptaka na ulicę, na świat. Bogaci i biedni wyglądają tak samo. 
Jak wszystkie śmieci na ziemi. Zagarniam je palcami.
Upycham głęboko w gardło, dławię się. Już po wszystkim.


6 komentarzy:

  1. Zamarłam, gdy czytałam.
    Bardzo moje.
    A chciałabym, żeby było inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami wszyscy tak mamy.....
    Posłuchaj ze mną:)
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=26&v=JERSTbzpvyE
    Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam i ja

      https://www.youtube.com/watch?v=l_Pf7z9Zr70

      Usuń
  3. Zepsułam się i ja. Blisko mi do tych emocji z wiersza.

    OdpowiedzUsuń