czwartek, 27 września 2018

Rytm





Powtarzalność pocałunków, ust, pór roku. Wir wirów, które rozchodzą się w oceanie.
Przenikają kości, grą w deszczu rozpuszczają sny, tak głębokie jak noc
nad równikiem albo puszczą amazońską. Pytałeś mnie, czy pójdę tam
z tobą, czy potrafię złapać odpływ. Uwolnić tysiące mrówek z kropel, kiedy
lśnią w oczach, odbijają się od liści, płatków bromelii. Bledną
nad płomieniami, ich lekkość przenika płuca.

Dookoła powódź, wiatr odkrywa brzuchy drozdom. Znowu to samo.
Zalane ścieżki, nornice. Młodzi przesiadują w barach, wdrapują się
na wysokie stołki. Zamordowano niebo. Ciemność nigdy nie była tak nisko,
blisko, tuż za rogiem.

Nie chcę zamieszkać gdzie indziej. Tylko tutaj mężczyźni przędą wełnę
w kolorze ziemi. Plotą warkocze, stawiają murki, oddzielają grudy od nożyc
do strzyżenia.

Dla nich wyrabiam ciasto, piekę chleb. Przeliczam owce i krowy.
Gorączkuję, kiedy odchodzą na krawędź klifu. Czekają na znak leipreachána.
Dlatego staję na piętach, zdobię skórę. Jestem tym wszystkim.
Zbliża się burza.


21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że Ci się spodoba https://youtu.be/Yvir5zYK0DU

      Usuń
    2. Bardzo, bardzo mi się podoba.
      Świetne:)

      Usuń
  2. Kobiece znysłowe ciężkie od znaczeń. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy dość...takie cudne strofy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Monotonia dnia codziennego, o którą warto zadbać, by nie była nudna.
    Rytm nadaje tempa życiu każdego z nas, ale to samu musimy zadba o jego jakość.
    Takie tam przemyślenia, które inspirujesz Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świadomość to piękny wynalazek ale jak pewnie zauważyłaś, nie wszyscy potrafią korzystać z tego przywileju... Jest jak jest :) uściski ciepłe i dziękuję :)

      Usuń
    2. To prawda i trudno to zrozumieć.

      Usuń
    3. Ale jak już się zrozumie, to jakoś tak łatwiej żyć :* mimo że smutek nam towarzyszy, jak się tak człowiek przygląda i rozgląda.

      Usuń
  5. eM, dziękuję:)
    Po ciężkim tygodniu, zwieńczonym nie mniej ciężkim filmem, coś tak doskonałego na deser?!, na piątkowy wieczór! :))

    ...wiatr odkrywa brzuchy drozdom.. - no cudne! :), albo "Zamordowano niebo"! ach! czytam i czytam i jeszcze raz czytam!!!

    Dziękuję za tego drozda, za powtarzalność, za zamordowane niebo i ciemność, która nigdy nie była tak nisko... :)
    Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień nie pozostawia złudzeń, jest zimno i coraz zimniej :* Dziękuję MM i miej dobry czas :) film muszę obejrzeć...

      Usuń
  6. Świetny wiersz. Tyle! + pozdrowienie - w tle Mozart z Koncertem D-mol na fort. i orkiestrę KV 466 - też świetny na spokojność zwłaszcza!m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham i dziękuję :) pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  7. piękny wiersz w pięknym świecie jesiennym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dla Ciebie coś muzycznego, bo właśnie słucham, też posłuchaj https://www.youtube.com/watch?v=_hyFmN4osB8

      Usuń
  8. i ja czytam, i jeszcze raz czytam , powtarzam niektóre słowa. myślę o niektórych zdaniach przez chwilę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alis :) wsparcie jesienią dobrze wpływa na twórczość i inspiracje :)

      Usuń