wtorek, 10 lipca 2018

Rozwój



Upał. Zasypiam przed północą, budzę się przyciśnięta do ściany. Łykam powietrze, po chwili sok z porzeczek. Z Paddym łączy mnie głęboka przyjaźń oparta nie tylko na wspólnych zainteresowaniach. Oczywiście nie musiałam wyjeżdżać, by się o tym przekonać, ale dzisiaj wyjątkowo boli mnie głowa, a jego nie ma, bo wymyśliłam sobie wakacje w trawie. I żeby była jasność, jak dotąd z leżenia w trawie nic nie wyszło. Ale nie tracę nadziei. Możliwe, że odpowiednia temperatura powróci. Teraz jeszcze pewnikiem gniecie się w zamkniętych pudłach wagonów, bez wody, bez powietrza, ale z perspektywą wolności. Dlatego wciąż czekam. 

18 komentarzy:

  1. Przyjaźń to najwspanialsza rzecz w związku ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bez zrozumienia i wzajemności, to trudny temat :)

      Usuń
  2. Pięknie❤️
    I niech minie ból głowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. I ziszą się te trawy na dowolnie wybranym boku 😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "cz" zjadłam, już piekę nowe 😉

      Usuń
    2. Na to liczę :) ładna literówka

      Usuń
  4. Jako bardzo młoda i bardzo głupi Utkać nastolatka napisałam kiedyś w kajeciku, źe " przyjaźń bez miłości jest jak ryba bez ości"😏. Dziś zdecydowanie odwróciłabym sensy - bo miłość bez przyjaźni tylko krew pije i... drażni...😉. Pozdrawiam, Słońce😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) optyka się zmienia w zależności od okoliczności i minionych lat, rozumiem doskonale.

      Usuń
  5. przyjaźń, to mit z dzieciństwa ...i w takim rozumieniu nie ma jej.... i być nie może ani w związku ani w życiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie o takiej napisałam, ale rozumiem, że napisałaś ze swojej perspektywy :*

      Usuń
  6. Ból głowy znam i życzę aby przeszedł. I tego leżenia w trawie chociaż trochę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo słońce wypala do żywego, albo pada i jest zimno :) ale mam jeszcze dwa tygodnie przed sobą :)

      Usuń
  7. U nas temperatura i aura na lezenie w trawie tez sie zwinela. No ale lipiec to najbardziej deszczowy miesiac lata tutaj, niesety. W sumie i tak nie jest tak zle, bo w miare cieplo - a pamietam lipce w swetrach, jesiennych kurtkach i szalikach!
    Co nie zmienia faktu, ze mam nadzieje na slonce jeszcze i Tobie tez tego zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam coś na jesień, mam :) i koc do leżenia. Wszystkiego dobrego Diable :)

      Usuń
  8. Nie żałuj. Leżenie w trawie bywa bolesne. Mrówki są wszędzie!

    OdpowiedzUsuń