poniedziałek, 11 czerwca 2018

Nasiąkanie





Są takie frazy, które bywa, że lubię. Resztę, tak sobie.

(...) Na ranne ptaszki spadł rzęsisty deszcz. Czuję jak zmywa kurz z bukszpanów, palm, schodów. Rozmywa skamieniałe pancerze, przewidzenia, widzenia. Szum nagle cichnie. Byłam ciekawa, ile herbat z mlekiem wypito tego dnia. Ile herbatników wykruszono palcami. Zmienność rytmu, bujanie (...) - czytaj całość, klik

4 komentarze:

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.