środa, 16 maja 2018

Escherichia coli



Jeżeli chodzi o bakterie, to straciłam wszystkie zdjęcia oprócz jednego. Uchowało się na drugiej karcie pamięci. Nie wiem, jak do tego doszło, ale nacisnęłam jakiś przycisk i zanim się zorientowałam, wszystkie przepadły. Bakterie. Okrągłe, purpurowe, żółte, czarne, w koloniach, pojedyncze i w poprzek, podłużne i pęczniejące. Zjawiskowe pod mikroskopem, i takie tam. Cóż mogę napisać. Laboratorium daje mnóstwo tematów do rozmów. Poniżej zdjęcia z innych zajęć. 





17 komentarzy:

  1. Mikrobiologia życia :-) Kolby, płytki petriego, autoklawy - z tym kojarzę mamę.
    Bardzo lubię być tak mile zaskakiwana zdjęciami, buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie Twoja reakcja :) bardzo.

      Usuń
  2. Powrót do przeszłości... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie nadaję się na reporterkę :P

      Usuń
    2. A szalki na pierwszym zdjęciu wyglądają jak ślubne obrączki :-)

      Usuń
    3. o proszę, muszę spojrzeć z dystansu na to zdjęcie :)

      Usuń
  3. Pierwszy rok na studiach <3 Wróciłabym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak, ludzie tłumaczyli mi, laboratoria to magia. Uwierzyłam na słowo. :)

      Usuń
  4. Och, eM! Coś przegapiłam :( Studiujesz mikrobiologię, biotechnologię, medycynę, a może inżynierię sanitarną i wodną ???? Ale fajnie :D

    Uściśnień krocie ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że nic z tych rzeczy :) graphic design :)

      Usuń
    2. Aaaaaa, to jeszcze ciekawsze :D

      Usuń
  5. Szkoda zdjęć bakterii, ale te inne też bardzo ciekawe... Laboratorium to nie byłoby moje ulubione miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bakterie, szczególnie te pinkowe, były oszałamiające :P

      Usuń
  6. obożeeeee drogi, co to?? W lab jest coś przyciągającego i odpychającego... ale krew mięso brrrrr
    Teatralna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też tak miałam i dobrze, że stałam za obiektywem, to był dobry dystans :)

      Usuń
  7. Rozwaliłaś mnie tymi zdjęciami. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie spotkałam na żadnym blogu.
    Pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń