sobota, 28 kwietnia 2018

W przerwie



Szukałam w plikach, tu i tam. Jakiś wiersz, tekst, coś, by się przypomnieć, utwierdzić, zapamiętać. I tak, to już było, było i było. Tamto też było. Niezdarność w pisaniu, jakaś naiwność, że to jest ważne, że coś tam zostanie. Kto wie, może jestem zbyt śmiała, z tych wyrywnych, a może jednak niezbyt uważna, dziwaczna w tym wszystkim. Mimo że wybieram czarne kolory, wciąż ludzie uśmiechają się do mnie. Popycham się w kolejną manię, obsesję. Oczywiście towarzyszą mi wątpliwości, jakiś podszyty irracjonalny strach. Próbuję się osadzić w sobie. Jakoś to będzie. 


11 komentarzy:

  1. Irracjonalny strach podszywa nie tylko Ciebie, Małgosiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby wiem, ale to nic nie zmienia...

      Usuń
    2. w kupie raźnej ale nic nie zmienia ...

      Usuń
    3. ale można chociaż pogawędzić, odkleić się na kilka chwil :)

      Usuń
  2. I w dodatku ten podszyty irracjonalny strach raczej nigdy nie mija, trzeba się jakoś z nim ułożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niewygodne jest to układanie :) uściki

      Usuń
  3. nie mogę szukać w plikach!. Komórka... i prośba: przywróć jej ustawienia fabryczne, bo wszystko się zacina...----- ale wiesz, że wszystko Ci zniknie? pozostaną tylko ustawienia fabryczne???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, tylko spokojnie :*

      Usuń
    2. byłam już przygotowana na ten krok.... w duszy też. Straszne to nasze przyzwyczajenie do tego nowoczesnego przedmiotu....

      Usuń