czwartek, 29 marca 2018

Swój do swego ciągnie


Mullaghmore

Lubię gromadzić buty, Paddy skarpetki i wszystko, co można przerobić na coś użytecznego. Więc on gromadzi, ja kupuję buty. Poza tym on uwielbia smak wody z kranu, ja wręcz przeciwnie. Ogólnie nie lubię smaku wody, nie rozumiem, jak woda może smakować niczym. Kalina napisała - pustką. I to jest najlepsze określenie dla smaku wody, wg mnie oczywiście. Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy w smaku wody doszukują się życia, tak tak, jest tam mnóstwo bakterii i innych komórek. Ostatnio oglądałam pod mikroskopem. To mnie jeszcze mocniej od wody odciąga. Co innego kawa, jest przecież tyle wariantów, wiem co napiszecie, jest na bazie wody. Woda jest bazą, i to jest wyjście do smaków, do rozmaitości. Niewyczerpalne źródło do testowania. Wczoraj obejrzałam Anihilację i mimo bliskości tematów biologicznych, jakoś tak poczułam, że film oblizuje jedynie problem ekologii, ale muzyka w filmie piękna. Moderat jak wisienka na torcie. Eksplozja kolorów, młodość i nowoczesność. Okropność świata wdziera się tu we mnie. Dlatego oddalę się grzecznie i pójdę porobić zdjęcia, bez żadnego uzasadnienia. 

21 komentarzy:

  1. Jak dla mnie woda jest związana z pragnieniem i tak też mi smakuje.
    Od jakiej ilości zaczyna się gromadzenie, bo podejrzewam, że moja córka gromadzi dużo. Ona nazywa to niechęcią do pozostawiania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiej ilości? Jak już zaczynamy o tym rozmawiać, to właśnie ten moment, a niechęć do pozostawiania bardzo mi się podoba. Dobre wytłumaczenie. 🦏🤓

      Usuń
  2. Ja, podobnie jak Ty eM, zdecydowanie preferuję kawę. Miej dobre, spokojne Święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie Adamie, dobrych Świąt i smacznej kawy :)

      Usuń
  3. Butów nie gromadzę, skarpetek nie zbieram. Zbieram jednak dzwonki, które tylko dla mnie pamiątką z podróży. Wody z kranu nie lubię, bo u nas jest niedobra ( ma jednak smak :) ), ale ze źródełek uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno wody ze źródeł mają magiczną moc, tylko trzeba wiedzieć jaką :* Dzwonki, interesujące... Pokaż kiedyś odrobinę kolekcji :*

      Usuń
  4. Też wolę kawę:)
    Dobrych Świąt Małgosiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie i bliskich Soniu, również dobrych Świąt.

      Usuń
  5. Milych Swiat.Woda tez mnie nie pociaga.Kropla czerwonego soku pomaga wypic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak właśnie, z sokiem ujdzie. Wszystkiego dobrego Dorota!

      Usuń
  6. Do dzisiaj nie wiem jakie miała znaczenie ta makatka, a raczej napis na niej "Żywa woda zdrowia doda" - była umieszczona nad wiadrami z wodą, które stały na drewnianej ławeczce w kuchni Babci Wiktorii. A nosilismy ją ze studni z pompą. Dziwne! Dzisiaj dopiero uświadamiam sobie, że ta studnia była kilka metrów od, wprawdze murowanego, ale szamba - też babcinego. I nikt się nie otruł przez lata...
    Pozdrowienie wszystkim świąteczne!
    A o Babci tak się kiedyś mi napisało:


    Wiktoria Musiał z d. Liberska
    (1882 – 1967)

    Na zdjęciu w kolorze sepii
    kobieta o łagodnej urodzie

    Ufne
    dobre oczy

    Naszyjnik z perełek i broszka
    dopełniają elegancji ciemnej sukni

    To Mama Mamy

    Moja Babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej babci była spora odległość pomiędzy źródłem wody, a kanalizacją, co nie zmienia faktu, że wody gruntowe mają taką a nie inną właściwość przenikania. Najważniejsze, że żyjemy Marku, piękny wiersz, wspomnienie. Pozdrawiam ciepło i dobrych Świąt.

      Usuń
  7. Rób rób (zdjęcia) i daj pooglądać 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na wernisażu... będą zdjęcia.

      Usuń
  8. Pustką...
    Obejrzałam fragment anihilacji. Bałam się okropnie. Nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może, że pusty, ale pustką chyba też tak samo brzmi. Co do filmu, to uważam jednak, że straciłam czas, no może muzyka ratuje całość. Ale nie lubię w filmach sztucznej histerii, a tam był jej nadmiar.

      Usuń
  9. anihilacja mnie zaciekawiła i jakoś tak rozczarowała jednocześnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie tym liźnięciem problemu zanieczyszczenia Ziemi i grą aktorską niektórych pań...

      Usuń
  10. Nieśmiało przypominam, że Ty też jesteś wodą. Wszyscy jesteśmy wodą. Wszyscy smakujemy pustką. Tylko każde z nas inaczej szuka dla niej wypełnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumienię się z pustki mojej :* kisses

      Usuń
  11. Mi "Anihilacja" skojarzyła się raczej z rzeczywistością w obecnym stanie, czyli stanie zmiany, przekształcania nie wiadomo jeszcze w co. Może też z płynną rzeczywistością wg Zygmunta Baumana. Wątek biologiczny rozumiem jedynie jako poręczne narzędzie obrazowania. Z tego powodu dałem filmowi wysokie noty na Filmwebie ;)

    OdpowiedzUsuń