niedziela, 3 września 2017

Na piętnastej stronie W drodze Kerouaca znalazłam wizytówkę studia tatuażu – Purple Ink


Mullaghmore

Musiałam spojrzeć pod światło, na wzór musztardowych,
lnianych zasłon. Piliśmy równo, jednak pierwsza
rozglądałam się za poduszką i miejscem, gdzie mogłabym
odpocząć. Przy ulicy tliła się jedna lampa. Nie wiem,
czy w ciepłą i jasną noc była konieczna.

Dzieci płynnie przechodzą z angielskiego na polski, kiedy
nie chcą, by ktoś je rozumiał, zanoszą się śmiechem.
Mogę tak leżeć i słuchać, jak się wygłupiają. I dźwięcznie
szeleszczą. Kończą dzień. W dolinie kilka bocznych dróg
zaczyna się w barach, gdzie ojcowie opowiadają
dowcipy. Później wracają, miękko uginają kolana, wokół
hałasuje wiatr.

Ciemne kontury przejeżdżających. Pewnego dnia
ktoś się zatrzyma i wysiądzie. Minie torfowisko,
zapłaci dzieciakom za lemoniadę. W tej samej chwili
poczujesz ukłucie. I kolejne, kolejne. Tusz rozejdzie
się pod skórą. Mdłości od powtarzanych ruchów,
przebijania. Nikt z nas nie tęskni za śmiercią, a jednak
myśl czasami wraca. Jazz i rajski widok na pola.

Fioletowe niebo wylewające się za wzgórza.
Owce przeżuwające trawę, zaparowane okna.
Kiedyś powiesz, że to najlepsze zdjęcie zachodu
słońca. Zaproszę cię do środka. Kilka razy.

12 komentarzy:

  1. Mam teraz głowę pełną polskiej współczesności - niemiłe uczucie. O mało się nie rozpłakałam ze wzruszenia wyobrażając sobie dzieci mówiące raz po polsku, raz po angielsku i że to jest normalne. Że nikt na nie nie krzyczy. To taki piękny, pokojowy obraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na ulicy mijają się tak różni ludzie, że czasami trudno się wzajemnie odszukać w tłumie. Uśmiechy, życzliwość, można tak żyć, normalnie.

      Usuń
  2. "Nikt z nas nie tęskni za śmiercią,a jednak / myśl czasami wraca." Jak na mój gust to za często, zdecydowanie za często..
    Małgosiu, jak zawsze w punkt:))

    OdpowiedzUsuń
  3. To taki wiersz, któremu za komentarz (w moim wydaniu) wystarczy jedno słowo - Świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mullaghmore-widać, że kochasz ten widok. Tylko ktoś prawdziwie zakochany potrafi przedstawić swoją milość w takim świetle. I mówię to doslownie i w przenośni.
    Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wiersz.. taki do wędrowania i zatrzymania się... by popatrzeć, posłuchać... Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paddy powtarza w takich momentach: weź oddech, oddychaj.

      Usuń
  6. ech wiersz refleksyjny i widok. czy to ten zachód słońca...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.