niedziela, 6 sierpnia 2017

Czekam



Przelatują nade mną samoloty, mijają samochody, rowerzyści. Niby wiem, że Paddy już wraca, jednak markotność nie ustępuje. Kiedy chcę śpię, kiedy chcę wstaję. Takie dwa dni. No powiedz, że nie można tak leżeć i nic nie robić. Albo nie. Nareszcie pójdziemy wygodnie do łóżka. Raju.

4 komentarze:

  1. Jakie piękne jest czekanie na ukochanego:)
    No i ten zachód słońca cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym aby czas tak wolno płynął, jak mi się dzisiaj dłuży - taka myśl, marzenie.

      Usuń
  2. Twoja tęsknota rozpaliła niebo!
    Piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Leżenie i nicnierobienie jest czynnością wskazaną. W pewnych okolicznościach, naturalnie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.