poniedziałek, 17 lipca 2017

A kiedy przyjdzie po kogoś




Zadajemy sobie pytania i nic po nich nie następuje. Żaden wizerunek, sposób, w jaki układamy się w łóżkach, otwieramy okna. Nic nie przynosi ulgi. Na środku placu stoi kościół. Trzyma się tak od stuleci i na coś czeka. Ludzie wchodzą i wychodzą. Zakładają palta przeciwdeszczowe, znaczą drogi, określają odległości. Budynki wokół obumierają. Tracą szyby, klamki. Tynk sypie się na wszystkich kondygnacjach. Po katastrofie zastanawiamy się, co mogliśmy zrobić lepiej. Komu dopiąć skrzydła, a komu odciąć dostęp do wifi. Niby żyjemy w szklanych domach, a jednak rozrost jest jedynie bodźcem do opuszczania. Ciebie, mnie, ich.
 

25 komentarzy:

  1. tak... "Zadajemy sobie pytania i nic po nich nie następuje.(..) Niby żyjemy w szklanych domach, a jednak rozrost jest jedynie bodźcem do opuszczania. Ciebie, mnie, ich." - też, tak to czuję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Modernizm i postmodernizm jednocześnie, nowoczesność i ponowoczesność naraz. Tempo rozwoju takie, że odklejamy się od samych siebie. Ewolucyjnie nie nadążamy za sobą. Za chwilę porzucimy swoje ciała. Oby nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby pięknie, gdyby wszyscy wyrzucili telewizory i przestali karmić mózg medialną papką.

      Usuń
    2. Jestem za. Technologia poszła tak daleko, że potrafi stworzyć wiarygodną dezinformację. Programy, które dopasują do dowolnego tekstu obraz ruchu warg. Byśmy uwierzyli.

      Usuń
    3. 13 lat nie mam TV, nie znam dziennikarzy telewizyjnych, programów, nie znam reklam i czuję w sobie spokój :) mam czas na książki, muzykę i relacje z bliskimi. Uważam, że ludzie zapominają o tym, czym jest życie.

      Usuń
  3. Akurat dzisiaj o tym myślałam! Wchodzę tu, a tu bęc!
    Doszłam do wniosku, że może są to niewłaściwe pytania. Sekret tkwi w niuans_ach!Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, każdy ma do siebie jakieś ale albo nie.

      Usuń
  4. tu bęc- długi komentarz napisałam...
    ale ciągle nie rozszyfrowałam, która kombinacja klawiszy wcina mi komentarz
    ...ech życie!

    OdpowiedzUsuń
  5. zapewniam Was, już po raz któryś kombinacja klawiszy zżera długi komentarz.... e ty życie, wszystko poszło się... p.....
    literki, literki, komentarz, post!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przykro mi, nie wiem, co tam wykombinowałaś z przyciskami :) uściski zatem.

      Usuń
  6. Jestem mistrzem w zadawaniu samej sobie pytan egzystencjonalnych. Ba, nawet odpowiedziec czasami potrafie. Tylko niestety, wlasnie nic z tego nie wynika, bo z zastosowania tych odpowiedzi w praktyce - niedostateczny. I to z minusem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Diable, ja sobie mówię: nie rób tego, i nie robię :P hehe

      Usuń
    2. Ja tez sobie mówie! (a dokladnie to mówie: "kobieto, zaprzestan!") Ale nie zawsze dziala jednak... Ale próbuje, ciagle próbuje :)

      Usuń
    3. :) https://www.youtube.com/watch?v=rpLdyWgk5dg

      Usuń
  7. i po co to wszystko...coraz częściej nie chce mi sie na to patrzeć...
    uczestniczyć..i przeraża mnie to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* https://www.youtube.com/watch?v=TsvI1vXzVUQ

      Usuń
  8. Te pytania.....przyprawiają jedynie o ból głowy, a co gorsza coraz ich więcej i coraz większy lęk o jutro.
    Uściski Małgoś <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspieram Cię w dobrych myślach Julio :) zawsze :*

      Usuń
  9. Co mogliśmy zrobić? Nic. Skoro nie zrobiliśmy, to znaczy, że przed katastrofą nic nie umieliśmy zrobić, nic nie mogliśmy.
    Może jesteśmy mądrzejsi o katastrofę? Może nie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Historia zatacza koło, nikt nie sięga do przeszłości, by wyciągnąć wnioski... Z mądrością, to na dwoje babka wróżyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polska - jako dom, runął.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.