wtorek, 16 maja 2017

Cykl




Nawet teraz, gdy myję okno i przekładam kwiaty według wzrostu, zastanawiam się nad zdaniami, które zapisałam rok temu. Ta powtarzalność. Wiatr, deszcz, słońce. Wzrost roślin, budzenie się owadów. Więcej pomarszczonej skóry. To samo jedzenie i picie. Prześlizgiwanie się po krawężnikach. Zakręcanie i odkręcanie słoików. Zakręcanie. Ludzie chodzą i chodzą, rozmawiają, wyrzucają resztki siebie do pojemników. Pęknięcia na jezdni, burczenie w brzuchach, dyskusja o nowym rozkładzie jazdy autobusów. Pani w pikowanej kurtce zaczepia chłopca, jakby go dotykała, a on nie pozwalał jej przeniknąć głebiej. Spojrzenia nastolatek, które odwracają się nagle, jakby ich plecaki były wypełnione wibratorami i kremami nawilżającymi. Wchodzenie, siadanie, spojrzenie, wychodzenie. Skrzypienie drzwi. Tykanie kierunkowskazów. Powolne przesuwanie się naprzód. Nagłe hamowanie i znowu szum rozmów. Albo cisza. Kopiowanie się wzajemne, przesypywanie słów, myśli. Tego, co nie znajdziecie tu i tam. Wychodzę i nie wiem, o czym myślę. Wieje. I zapach. Nie rozpoznaję go, jest jakby przestarzały, a zarazem... No sam wiesz.

– Znowu przycisnęłam Chrome. Nie śmiej się, to już nie jest zabawne.

Przyglądam się fejsbukowym wpisom. Mnóstwo zaimków zwrotnych. Niedobrze mi. Odwracam się na bok i zastanawiam nad zabijaniem literatury. Nad tym wyobrażeniem pewnie wisi cała armia czytelników. Jednak kiedy odkrywam kolejny manifest napisany brudną ręką, próbuję zapomnieć o błędach i stłumić w sobie niechęć. To wrażenie, że ktoś „picuje”. Intuicja odkleja wrażenie od faktów, że kolejny chłoptyś gubi się w tym, co napisał. Bracie – tak mówi, a ja wiem, że na ziemię spadają płatki kurzu. Wbijają się pod stopy, aż nie mam ochoty zostawać. Idę. Wybieram dla siebie kolejne imiona. Dość dobre na złość, na wieki wieków.

17 komentarzy:

  1. Jak odpalam neta do porannej kawy, a tam 4 Twoje nowe posty, to jest to dobry poranek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak odpalam neta do porannej kawy, po trzech dniach to refleksje jak wyżej!

      Usuń
    2. Jak odpalam kompa i nie ma u Was nowych wpisow, to zagladam i sprawdzam, czy wrocilyscie :*

      Usuń
    3. A ja to już chyba w ogóle nie lubię odpalać kompa.
      A jednak to robię, żeby zajrzeć do Ciebie i innych, których lubię czytać.
      U Ciebie zaciągam się zapachem Irlandii, to mi dobrze robi :*
      Słoneczne całusy spod gruszy ślę

      Usuń
    4. Julio pięknoto, dobrze że jesteś :) na szczęście zawsze mogę zajrzeć przez Twoje ramię fejsowe :)

      Usuń
    5. Jak włączam telefon, bo na kompa nie mam czasu, i widzę COŚ od Ciebie, to mi lżej.
      Ściskam.
      Ludzie dobrowolnie wybierają bieganie, a nas chyba w wewnętrzne wyścigi ktoś siłą wepchnął...

      Usuń
  2. i u Ciebie rośnie funkia i starzec
    tak daleko do Ciebie i tak blisko....

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prosze, te pary tworzy Paddy :)

      Usuń
    2. ooo !!! a to nawet jakaś para...
      faktycznie to kiedyś i u mnie rosły obok siebie :)

      Usuń
  3. Powtarzalność przez wieki wieków; niby coś nowego a jednak to samo, niby wciąż to samo, a ciągle inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cykl - cos niby sie zmienia, a jednak kiedy sie tak dobrze przyjrzec, to wszystko wyglada podobnie. Szczegolnie pod slonce :)

      Usuń
  4. Cykl, powtarzalność... znak, że zapuszczamy korzenie :*

    Się i sobie króluje.

    A z drugiej strony HSP to podobno powyżej 20% populacji.

    Uściśnień krocie ślę zaczytana w Tobie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, analizowalam ostatnio wlasna nadwrazliwosc, to jest czasami takie okrutne. Nie analizowanie, a przyczyny. Chociaz analizowanie rowniez, bo niektorzy nie lapia refleksji. Ale coz, jestem swiadoma tego, co mi dolega, a moze nie dolega, wrazliwosc na innych ludzi, na nature uwazam za pozytywne cechy, nawet kiedy z ich powodu cierpie.

      Dziekuje BB, ze jestes nieustajaco blisko :* kisses

      Usuń
  5. Czuję podobnie... lepiej zostać pośród paproci i pęknięć w płytach chodnika...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.