niedziela, 23 kwietnia 2017

Nieokreślona przyjemność



Z dzisiejszego spaceru. Owady zapylają. Poprocie umarły. Również w naszym ogrodzie, więc coś jest na rzeczy.

...tylko stać. W chmurach, w ciszy.
Mżawka osiada na dnie, tuż przy torfowisku powiedziałam,
że jest moim echem. Wszystkim. Pokrewieństwem, historią,
podróżną torbą, z której wyciągam kwiaty, fale, kości do gry.
Głód.



Torfowisko






Torf przygotowany do układania piramidek 

24 komentarze:

  1. Znów czuję mokrość. W słowie i w obrazie. Wyobrażam sobie, jak leżysz na brzuchu w mokrej trawie, żeby zrobić piękne zbliżenie. To jest bardzo ładne wyobrażenie. Tylko mokre :) Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej tak to wygląda, zawsze wracam umorusana z tych wypraw :) chociaż dzisiaj nie brodziłam po kostki w bagnie :) ucałowania

      Usuń
  2. Margo, w lasach paprocie też teraz zbrązowiałe - odżyją, jak co roku! ):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, chociaż ta moja w ogrodzie wygląda na umarłą, maliny też odeszły - kiedyś przywiozłam je z Polski. Tutejsze się świetnie trzymają i mają już z 30 cm :)

      Usuń
  3. Paprocie muszą mieć specyficzne warunki. Nie wszędzie będą dobrze rosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobaczymy, może rzeczywiście odbije :)

      Usuń
  4. spacery.... dobrze, ze wiosna chyba nadejdzie w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimowe spacery wspominam z pewna nostalgia, maja swoj urok :)

      Usuń
  5. kopanie torfu sie u WAS nadal odbywa?? u nas juz tylko w "czarne wesele" w majówkę w dodatku jako atrakcja turystyczna w skansenie słowińskim w Klukach. a dlaczego paprocie umierają, u mnie się właśnie powoli rozwijają i wyglądają jak małe embriony na sprężynkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irlandia jest jednym z wiekszych producentow ziemi torfowej, poza tym torf jest zrodlem energii, wiec dlaczego nie :) Czytalam o 'Czarnym weselu'-interesujace :) Co do paproci, w lesie widzialam, ze rosna, tylko wlasnie przy terfowisku cos sie z nimi stalo, a moze tak mi sie tylko wydaje i odzyja z podwojna sila :)

      Usuń
  6. Mieć bliski kontakt z ziemią, to jak mieć bliski kontakt ze sobą i przeszłymi pokoleniami i z historią miejsca :*

    W mieście ludzie wszystko chcą zamurować, pamięć też :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolesne są te wszystkie ludzkie wymysły... a przecież jesteśmy tu tylko gośćmi :*

      Usuń
  7. Na paprociach to ja się kompletnie nie znam.
    Na liczenie strat w ogrodzie u nas jeszcze za wcześnie. Wczoraj grad przykrył trawniki grubą warstwą. Noce zimne, przyroda zamarła w bezruchu. A tulipany od tygodnia czają się w pąkach.
    u Ciebie za to piękne kwiecie :) zwłaszcza to fioletowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paprocie odżyły :) u nas dzisiaj podobno jest najcieplejszy dzień w roku, właśnie wyciągam leżak :P uściski

      Usuń
  8. A mimo to, uczta dla oka:-) Zieleń jest taka dosłowna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosłowna, ale wciąż zaskakuje...

      Usuń
  9. DO tych zdjęć trzeba jeszcze sobie dowyobrazić śpiew ptaków! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. https://www.youtube.com/watch?v=YAKX0ZzUtA8

      Usuń
  10. U nas też padły paprocie...są delikatne - ściął je mróz w nocy ale odbiją ...wierzę ...
    Stanie w ciszy...tak po prostu ...bez myślenia...piękne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Dalio, że i u Ciebie paprocie jednak odżyły :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  11. Jak pięknie się tam odnajdujesz: w torfie, w mżawce, w falach...

    OdpowiedzUsuń
  12. ..tylko stać. W chmurach, w ciszy. ... Małgorzato ...tyko stać i łapać zoom na otaczający nas krajobraz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieustająco Ewo, byle było miejsce w pamięci :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.