czwartek, 20 kwietnia 2017

Krajobraz osadzony pomiędzy krańcami

Widok na Lough Mask


Wypalanie traw i krzyk owadów.
Nie odzyskują jasności, złoszczą się, prawie tak głośno
jak spłoszone konie. Już wiesz, dlaczego nie można
wyjaławiać ziemi. Mimo że na dnie klifu,
gdzie pulsują krople słońca, pęcherzyki powietrza
chlupią pod stopami.

Ciężkie głowy różowych kwiatów.
Kołyszą się w stronę oceanu, wyjścia w głąb.
Właśnie dlatego tu jesteśmy – abyś mógł
zauważyć nakrapiane żuki. Poczuć zapach sierpniowego
torfu. Wystarczy, że przestaniesz pamiętać, co cię złości.

Zabawy ptaków, które nawołują nas śpiewem. Ich śmiech,
jak znikają w rozżarzonym powietrzu. Już nie uciekasz
w środek pustki. Spotykamy się na skraju, uczymy
nazw paproci, szumu mchu drążącego kamienie. Patrzymy na
zniszczone domy o niskich oknach. W tle szarpany dźwięk
skrzypiec. I puste place, na których kiedyś bawiły się dzieci.

sierpień 2015









Connemara

27 komentarzy:

  1. "Właśnie dlatego tu jesteśmy – abyś mógł zauważyć (...) wystarczy, że przestaniesz pamiętać, co cię złości"
    Dokładnie. Krajobrazy ze zdjęć niezwykłe, inne od tych, które noszę w zakamarkach oczu.
    Z pozdrowieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest piękne, że można spojrzeć na wyspę innymi oczami :*

      Usuń
  2. krajobraz mnie powala nieustająco i trafność opisu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię tutaj być, ogrom przyjemności :)

      Usuń
  3. Ale niesamowita glebia na tych zdjeciach Connemary!
    "Przestac pamietac, co cie zlosci" - brzmi jak recepta na szczescie, trafione w punkt :) Przyroda w tym bardzo pomaga, oj tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukojenie dla zmysłów, taka wyprawa w głąb :) myślę, że recepta idealna :)

      Usuń
    2. Idealna. W Twojej aptece do zrealizowania od ręki?

      Usuń
    3. Jak widać :) u mnie działa!

      Usuń
    4. U mnie na razie w pakiecie z krioterapią 🙂

      Usuń
    5. Będzie gorące lato, zobaczysz :)

      Usuń
  4. Uwielbiam ten moment, kiedy ziemia, przedtem skuta lodem, zaczyna tajać i pachnieć
    W Irlandii pewnie tak jest przez cały rok. Pamiętam zapach torfu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co widzisz w beżach, to pola torfowe, zieleń na ich tle wygląda niezwykle i kontrastowo :*

      Usuń
  5. oszałamiające obrazy, przestszeń dla myśli, oddalenie... uruchamiasz tęsknotę Margarithes...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestrzeń miało być...sorry

      Usuń
    2. Mnie wciąż ciągnie w te wszystkie miejsca, więc doskonale rozumiem :)

      Usuń
  6. Kolejny mokry tekst! Normalnie mam ochotę się okrywać kocem, jak czytam. Możesz być z siebie dumna - zadziałałaś na odbiorcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okryj się wełnianym :* to działa :)

      Usuń
  7. "Wystarczy, że przestaniesz pamiętać, co cię złości." <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze zatrzymać się na skraju Twoich słów. Schować dłonie w chmurach. Uściski Małgosiu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ostatniej fotografii to jakieś byłe domostwo?
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, możliwe nawet, że z połowy XIX wieku.

      Usuń

  10. Ciężkie głowy różowych kwiatów.
    Kołyszą się w stronę oceanu, wyjścia w głąb. - liryczna scena. A zdjęcia jak zawsze wzbudzają mój zachwyt.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.