piątek, 10 marca 2017

Czarne chmury




Od kilku dni wykluwała się i wykluwała. Wczoraj do późna w zaimprowizowanym studio fociłam pracę dyplomową syna i jego kolegi. W nocy jeszcze wywoływanie zdjęć, ostatnie poprawki. Rano budzik zrobił mi dziurę w głowie. Obudziłam się załzawiona i nieprzytomna. Zeszłam z łóżka i nie patrząc na świat zrobiłam sobie szklankę wody z odrobiną octu jabłkowego, kawę i dwie tabletki MigraStop. Zajęłam się poprawkami. Z nadzieją, że już nic i nikt nie zaprowadzi mnie na krawędź. Najpierw pierdylion tekstów, które zeszły z serwera pocztowego i zaczęły wyskakiwać z każdego kąta. Trutka, trutka, trutka. Później całe to towarzystwo po lepszej stronie uwierzyło, że prezydenci innych państw wezmą na poważnie jakieś pismo, jakiegoś plityka PiS. Pobudka, halo! Od kiedy, jakiś tam szeregowy poseł PiS będzie słał listy i pouczał o demokracji Europejczyków, skoro sam kopie demokrację pod biurkiem na jakieś Nowogrodzkiej, czy w innym sejmie. Smutne twarze. Pobudka! Tutaj ludzie uśmiechają się do siebie. Serio, są dla siebie mili, no chyba że są z pierwszego sortu emigracji z Polski, wierzą w zamach i inne spiski.



20 komentarzy:

  1. i jeszcze sie odgrazaja, ze beda sie starac podkladac klody pod nogi kazdej decyzji Tuska i Rady. Wstyd, normalnie wstyd.

    To Ty tez zdjecia wywolujesz? Posiadasz taka analogowa strone? Cudnie!!! Jak bylam mala, mój tata to robil, co jakis czas zamienial kuchnie w ciemnie a ja oczywiscie "pomagalam". Fascynujace to bylo dla mnie jako dzieciaka, jak na bialej kartce pojawial sie obraz :) Ale jeszcze bardziej kadrowanie i powiekszanie - w epoce predigitalnej istna magia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na PiS głosowało 5 711 687 ludzi, a uprawnionych było 30 629 150 osób, więc to nie jest tak, że mają większość w społeczeństwie, są jedynie słyszalni, bo prawie z każdej ambony przemawia się głosami populistów i retoryką, która słabe umysły jest w stanie zawładnąć lub otumanić. Ludzie, którzy mają coś na sumieniu okropnie boja się piekła i wierzą, że w ten sposób odkupują swoje winy. Słuchają księży. Prowadzają swoje dzieci pedofilom pod nos, ufają wilkom w skórach ludzi. AAAAAAA na emigracji PiS zdobyło aż 87,64% poparcia. Gdyby nie emigracja Duda nie byłby prezydentem Polski. Uważam, że ludzie którzy wyjechali z Polski nie powinni mieć prawa głosu. I tak. W Irlandii nie ma takiej możliwości, by Irlandczycy mieszkający w Stanach czy Australii mogli brać udział w wyborach w Irlandzii, nie ma takiej możliwości.

      Co do wywoływania zdjęć, rozczaruję Cię, wywoływałam RAWy :( fajnie brzmi, wiem, dlatego sobie pozwalam. W szkole średniej chodziłam na kółko fotograficzne właśnie dlatego, że to uczucie 'wywoływania' było niezwykłe, dzisiaj to bułka z masłem i możliwe, że kiedyś spróbuję do tego wrócić. Już widzę, jak się Paddy śmieje, on się zawsze tak tajemniczo uśmiecha, kiedy sobie marzę. :P

      Usuń
    2. No jak zwykle najglosniej krzyczy ten, kto ma najmniej do zaprezentowania, to odwieczna regula czlowieczego zachowania chyba jest.
      Populisci maja teraz swoja zlota epoke bo lud niby wyksztalcony a spora jego czesc lyka wszytko jak pelikany. Tutaj wyobraz sobie mamy taka partie, raczej prawicowa oczywiscie, która jest np. przeciwko uchodzcom i obcokrajowcom, i jednoczesnie za. Wszystko zalezy od chwili i kontekstu. I jakos sie im kreci biznes. To znaczy jednak bardziej sa przeciw, niz za - ale jednak tez troche za... Nom.
      Sami okreslaja sie jako partia demokratyczna.

      Ale ze az 87% poparcia wsród Polaków na emigracji mieli, to nie wiedzialam. Ludzie traca prawidlowa ocene sytuacji, jak sa daleko, ale nie myslalam, ze AZ TAK.


      RAWY, aha... ;) A juz rozgorzala moja zawodowa ciekawosc (bo tym tez sie zajmujemy) i chcialam wypytywac jaka chemie kupujesz i jakie papiery :))

      Usuń
    3. Ooo to raczej ja Ciebie przepytam na tę okoliczność :) Tyle że nasz analogowy aparat przetrzymuje córka, coś z tym zrobimy, możliwe że, kiedyś spełnię swoje marzenie i kupię sobie jakiegoś sprytnego analoga ;P

      Co do reszty... polityka wszystko psuje. Ludzi, relacje, przyjaźnie. Dzieli na lepszych i gorszych, na panów i panie itd. Nie lubię tego, nie chcę w moim życiu.

      Usuń
    4. No my to tak bardziej na duzego odbiorce sie specjalizujemy, jak potrzebowalabys np. 200 litrów wywolywacza, to sluze :))) Ale na mala skale jeszcze leci "stara data" czyli seria do zwyklej "ludzkiej" ciemni. Mamy filie w Polsce i w Anglii, oni tam tez to sprzedaja do sklepów foto, wiec jakby co podrzuce folderek z informacjami. Jak bedziesz tak daleko, rzeby wskrzeszac ten proceder ;))

      Polityka, tak, psuje. Strasznie. I jest grzaska jak bagno. Nie umialabym byc politykiem.

      Usuń
    5. Wspaniale :)

      Mnie polityka nie pociąga, chociaż mam o niej blade pojęcie :)

      Usuń
  2. Dzisiaj rano przechodziłam obok rozmawiającej dość głośno pary. Średnia wieku, na oko, 75. Widać, że z emerytur wyciskają ostatnie krople, żeby sobie zaaplikować do oczu i uszu, bo na leki to im wystarczyć nie może. Szara starość. Oboje lekko przygięci do ziemi ciężarem zmartwień i dyskopatią. I cóż słyszę:
    "Merkelowa wybrała Tuska, bo on jest przecież z pochodzenia Niemiec".

    A problem mój jest taki:
    Jak rozmawiać, gdy wykształceni, w sile wieku ludzie używają takich samych argumentów? Mnie zamyka wówczas wewnętrzna klamra intelektualna i nakazuje ucieczkę na pustynię Gobi.
    Wchodzicie w takich chwilach w otwartą wojnę słowną? Mimo tego, że nie ma najmniejszego sensu? Mimo tego, że rozmówca zszedł na poziom z którego nie ma wyjścia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku wchodziłam w dyskusję z ludźmi, próbowałam im tłumaczyć, że czarne nie jest białe, ale dla zdrowia psychicznego odpuściłam. Kwiatkowa moja miła wie zapewne, że w zakładzie psychiatrycznym wszyscy uważają się za zdrowych, ale czy to znaczy, że są zdrowi?! Jeżeli część z tych ludzi na podstawie pękających parówek, wybuchów w szopkach i nacięć na brzozach wierzą w spisek, w zamach, morderstwo, to Ci ludzie nie uwierzą, że Europa jest wszystkim co mają i powinna być wspólna, że ludzie tutaj są szczęśliwi, bo są dla siebie dobrzy i się wzajemnie szanują, nawet jeżeli mają inne zdanie. Tutaj, jak nie możesz iść do pracy dzwonisz do szefa i mówisz: Szefie, dzisiaj muszę zostać w domu. I nikt Cię nie zapyta, a co się stało, dlaczego itd. Każdy Ci wierzy, że nie możesz przyjść, bo pewnie masz ważny powód. Nikomu nawet do głowy nie przychodzi, że jest inaczej. Gardzista legitymujacy Cię na ulicy - nie traktuje Cię z góry jak przestępcę. O nie. Dla ludzi z Polski, to bywa kosmos nie z tej ziemi, że inne nacje mogą się lubić i ze sobą współpracować. Mój syn pracę dyplomową robi do spółki muzułmaninem, który bywa w naszym domu. I nikt z nas nie myśli o tym, że mógłby nas wysadzić czy coś nam zrobić - nie ma takiej możliwości. Muzułmanie mieszką obok nas i wszyscy się szanujemy i lubimy. Może oprócz Brazylijczyka, który mnie niemożebnie irytuje głosnym umcaumca bumbumbum. I statystycznie w Irlandii pośród wszystkich emigracji, to Polacy są najczęściej sprawcami przestępstw, morderstw czy gwałtów. Ludzie mają ciasne horyzonty u ulegają propagandzie. Wczoraj, jak już wiedziałam, że Tusk został wybrany, zajrzałam na strony braci Karnowskich, którzy grają na jednym instrumencie z Gazetą Polską, z TV Republika i z mediami narodowymi, to co przeczytałam i ujrzałam zatruło mnie w kilka sekund. To skandal, że taka retoryka ma rację bytu, że ludzie wierzą w to, co się wygaduje i wypisuje na tamtych stronach. I jeżeli ich prawda jest dla tych prawie 6 mln ludzi najważniejsza, to żadna ja, ani Ty nie jesteśmy w stanie ich przekonać, że się mylą. Nie ma takiej odtrutki. Już nie. Ich wyobrażenie demokracji jest czymś zupełnie innym niż nasze. Przecieciętność i niekompetencja jest teraz czymś, co stoi ponad wszystkim. Wystarczyć spojrzeć, jak została przygotowana reforma edukacji. Jeżeli Szydło jako burmistrz była fatalna, nagle jako premier okaże się dynamiczna i najlepsza? Żadna broszka nie przykryje tej ściemy. Aptekarz strategiem? Kompetentny i zasłużony? Wojskowi ulegli tej całej ściemie, bo przez lata mieliśmy w kraju względny spokój, a to właśnie wojsko powinno Polskę obronić przed tym całym blamażem. Ty masz Jaśkowiaka, który opiera się retoryce PiSu, ale co będzie po kolejnych wyborach? Ludzie są obojętni na politykę, przestało im zależeć. I czasami myślę, że czeka Polskę powrót na wschód, skoro zachód jest taki straszny. Wyobrażasz sobie ten mur wzdłuż Wisły?

      Usuń
    2. sorry za literówki, na szczęście wiesz jaka jestem gapa!

      Usuń
  3. ))) jak pomyślałam tak się stało he he satysfakcja i radocha z jednej strony, a wzmagający niepokój z drugiej...
    i wstyd, no wstyd mi i jestem zbrzydzona, za te głupotę, pychę, butę sarmacką, te podgolone łby...
    i wykwity dziada kurdupla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co będzie, smuci mnie to, co jest, serio. Można się różnić w poglądach, to naturalne, ale szanować, szanować!

      Usuń
  4. Uśmiechajmy się do siebie, pomimo tego wszystkiego co boli, irytuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze, że piszesz, że są uśmiechnięte miejsca, bo czasem trudno nam uwierzyć, że normalość istnieje...
    zadowolenie i chęć do pracy, normalne płace, i normalność w życiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w to, że kiedyś w Polsce będzie równie miło :) to jest moje pragnienie :)

      Usuń
  6. Chmury nad nami... Zaglądam do Ciebie, Małgosiu, tylko nie mam sił komentować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaa bo czasami lepiej nic nie komentować, długo się nad tym zastanawiałam, czy powinnam napisać taki post :) ale jutro o 15:40 na TVP Kultura zajrzyj - proszę :)

      Usuń
  7. Polityka - to niestety samo zło. I wybierz mniejsze.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.