To jeszcze raz ja, Marek. Dzisiejsze kręcenie na stacjonarnym rowerku do tej przepięknej Muzyki. Wracłem teledysk kilka razy. Za pierwszym razem bałem się o te dzieciaczki. "Ziemia niczyja". A my jesteśmy czyiś?
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
ech poprawiłaś mi nastrój w ten moroźny i bolesny poranek
OdpowiedzUsuńPIĘKNA
What a treat!
OdpowiedzUsuńGlad I stopped by.
xx
Cudeńko! ):-)
OdpowiedzUsuńMarek
To jeszcze raz ja, Marek.
OdpowiedzUsuńDzisiejsze kręcenie na stacjonarnym rowerku do tej przepięknej Muzyki. Wracłem teledysk kilka razy. Za pierwszym razem bałem się o te dzieciaczki.
"Ziemia niczyja". A my jesteśmy czyiś?
To szczególny projekt. Serj jest Armeńczykiem, manifestuje w swojej twórczej pracy sprzeciw wobec przemocy i traktowania ludzi i ziemi przedmiotowo.
UsuńTeż Ormianinem
OdpowiedzUsuńMarek
A nawet bardziej, mój błąd :)
Usuń