sobota, 3 grudnia 2016

Prawdziwi ludzie




- Może kupimy ten ser?
- Kagor powinien być ciut ciut mocniejszy. A napijesz się ze mną?
- Odrobinę.
- To ser, wino i cukierki chałwowe. 

Wciąż zaglądamy do sklepików należących do Litwinów, Estończyków, a może tylko tak mi się wydaje. Paddy gawędzi po rosyjsku i litewsku, z lubością przysłuchuję się, jak świetnie sobie radzi. 

9 komentarzy:

  1. Po litewsku? a to taki skomplikowany jezyk! Cukierki chalwowe!!ach! i jeszcze ser i wino, male przyjemnosci a jakie wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paddy koleguje się z Litwinem i lubi z nim rozmawiać i niekoniecznie w angielskim. Teraz uczy się hiszpańskiego. Podziwiam te umiejętności :)

      Usuń
  2. Paddy po litewsku?? jesooo szacun dla mnie to chińszczyzna podobnie jak pozostałe skandynawskie fińskie, ugrofinskie i węgierskie oczywiście. poza tym mniam cukierki chałwowe i co to kagor)))napisz porfawor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak miło się słucha takich rozmów :) Kagor to wino, słodkie i niezwykle aksamitne, spróbuj :)

      Usuń
    2. ooo proszę :)

      http://kagor.pl/

      Usuń
  3. Uwielbiam kagor :). A z Estończykami jak się dogadujecie? Po angielsku, czy udaje Wam się wymienić kilka słówek w ich języku? To bardzo ciekawy język (czy jest jakiś język, który nie jest ciekawy...? :) ).
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kagorów jest do wyboru w Polsce mnóstwo, trochę Ci zazdroszcz. A rozmawiamy z nimi po rosyjsku albo angielsku :) dziękuję

      Usuń
  4. to prawdziwą europą powiewa...
    zadziwia mnie świat (i chyba cieszy ta moja prowincja)(ehhh, przyznam się- trochę zazdroszczę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem na ile prawdziwą, każdy z nas ma coś swojego :)

      Usuń

Komentarze gallusa i wszystkie powstające klony kasuję. Gallusie zrozum, że nie chcę Twoich złotych myśli i kontaktu z Tobą.