czwartek, 1 grudnia 2016

Bibeloty


Nocą, tkwią gdzieś w szczerym polu, w obszarze podziałów i selekcji.
A kiedy nagromadzą odpowiednią ilość bólu, śmieci i wymówek, 
wyjdą do ogrodu. Bez piżamy, ubrań, z małą walizką sztucznych pereł.
Z wyuczoną dykcją, przekreślonymi w książkach słówkami.


róża

jarzębina





rajskie jabłuszka




10 komentarzy:

  1. cudne zdjęcia, lazur nieba powala... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było wczoraj, dzisiaj snuje się tylko mgła :* Dziękuję MM :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. W zasadzie te zdjęcia umieściłam dla Ciebie... ale nie mogłam odszukać w okolicy kaliny :*

      https://www.youtube.com/watch?v=K0qwGPpimic

      Usuń
  3. Żeby tak umieć pozbywać się bólu w chwile potem jak się pojawi i żeby nie musieć szukać wymówek,a patrząc na rajskie czuć się jak w raju :*
    To ostatnie chyba najłatwiejsze do realizacji, patrząc na Twoje zdjęcia Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak BB, łatwo się pisze i robi zdjęcia, ale próbujmy :) uściski miła

      Usuń
  4. Super. To się nazywa "uważność i zachwyt".

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.