wtorek, 22 listopada 2016

Zakończenie




To był zimny dzień, chociaż słoneczny.
Odeszła mama naszej przyjaciółki.
Mam w sobie miłość do ludzi i współczucie.

Śpiew ptaków, zapach skóry, powietrze, które unosi sen.
I nagle znika.


14 komentarzy:

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.