środa, 26 października 2016

Znużone udręką warszawskiej jesieni


Ubrania: KOIRE KOIRE FB

Foto: Małgorzata Cwynar-Owsiak (Owsiak Photo)

http://www.koire-blog.pl/tkaniny-autorskie/


O 5:39 powiedziałam: dość! Zasnęłam i obudziałam się równocześnie. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Pozbierałam się, nakręciłam wałki. (Katka po przebudzeniu zauważyła na mojej głowie różowe pasemka). Nie pytajcie! Wypiłam kawę, umalowałam twarz. Wyszłyśmy w deszcz, wcześniej starannie oznaczając mapę i punkty, które musiałyśmy odszukać. Najpierw kropiło, później deszcz rozwijał się i miałam wrażenie, że jesteśmy głównym celem. Z fryzury została zaczesana bryła w kształcie garnka, z czekolady w kieszeni - nic. Dobrze, że było nam ze sobą bardzo przyjemnie i maszerowanie w ulewie snuło się z nami, jak opowieści o wieczorze, piwnie w jednym barze. No dobrze, czułyśmy, że dochodzimy. Kobieta czuje takie rzeczy. Zdecydowałam, że zapytam, gdzie jest SDK. Pierwsza chyba była Chinka, nie wiedziała nic, don’t understand. Po angielsku tylko ten jeden zwrot. Później było po rosyjsku, ja niepanimaju – jakkolwiek się to pisze. I jeszcze kilka razy po angielsku i w rosyjskim. W końcu macham do pięknej brunetki, ale na wstępie pytam, czy rozumie język polski. Mało tego, wiedziała gdzie jest SDK ze staranną dokładnością w opisie. Czułam, że dalej nie dojdę. Zapaliłyśmy z Katką po jednym, chociaż nie palę i ona poszła... ja zostałam. Aaaa przed papierosem dojrzałam w aucie Kamila, dobrze widzieć, nawet w zaparowanych okularach.



34 komentarze:

  1. Nie mogę się na Ciebie napatrzeć, pięknie wyglądasz!

    Poleciałam też od razu do autorki zdjęcia....czarodziejka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam - pięknie!

      Usuń
    2. Tez od razu polecialam na portfolio :) Swietna fotografka, naprawde wielki talent do portretowania.
      A ta bluzka tez fajna, strasznie lubie takie "szmaciaste".

      Usuń
    3. Ja też tak samo myślę jak dziewczyny:)
      Ślicznie wyglądasz:*

      Usuń
    4. Fotografka , też Małgosia, jest niezwykłą i utalentowaną osobą. Karina wpsółpracuje ze wspaniałymi ludźmi :) aż miło na siebie spoglądać :) Diable, a to "szmaciaste", to len, bardzo lubię, ale to już wiesz :)

      dziękuję dziewczyny :P

      Usuń
    5. Ja na razie len piłam, ale powoli też dochodzę do wniosku, że można się w niego ubierać ;)
      Że ślicznie to wiesz. Młoda i melancholijna, cholibka!

      Usuń
    6. kochana moja, cały czas mam w pamięci kolor Twoich ust, więc wiesz... moc jest w Tobie :) a len jest dobry i w środku i na zewnątrz :)

      Usuń
    7. co do lnu to się zgadzam... :) przetestowałam tak i siak ;)

      Usuń
    8. Dlatego tak dobrze się rozumiemy :)

      Usuń
  2. wyszłysmy w deszcz- urzekło mnie... ile znaczeń na myśl przychodzi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahoj, przygodo! ;) Lubię spacerować w deszczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. też byłam wtedy, w tym samym miejscu i czasie, w deszczu ... nie doszłam do Ciebie Małgosiu, bo wiekowa, chora Matka nie lubi jak wracam do domu po 19.00 - a wpadłam do stolicy tylko na trzy dni ...
    Trochę żal ... , ale wszystko jeszcze do nadrobienia . Pozdrawiam
    Cudne zdjęcie i Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak bywa :) rozumiem, i pewnie, że zawsze możemy nadrobić :) uściski i dziękuję :)

      Usuń
  5. Małgosiu, czy Ty wiesz, że gdzieś krążą w sieci na Twój temat jakieś kłamstwa i pomówienia!? Że niby masz dzieci. I to nawet już trochę starsze. I że jesteś już pełnoletnia?! Śmiechu warte! Czego to ludzie nie wymyślą?!
    Bo przecież na zdjęciu widać, że matura przed Tobą!

    A swoją drogę, to motyla noga i jasna pogoda! Jakiego kremu Ty używasz?!?! ;-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, też mnie doszły słuchy... :) jesteś bardzo miła, więc napiszę nazwę kremu, MAŚĆ Z WITAMINĄ A

      to wszystko, co wsmarowuję. Motyla noga - jestem fanką!

      Uściski Kalino :)

      Usuń
    2. Podobno krem z dzieci odmładza najbardziej.
      Ale nie słyszałam dokładnie... może chodzi o zupę, hm ;)

      Usuń
    3. Zupa to w Korei, kremy w Belgradzie :)

      Usuń
  6. Margarithes jesteś piękna ...
    szkoda, że nas tam nie było...nie pozwoliłybyśmy Ci moknąć... ale wieczór był nagrodą za wszystkie zimne krople...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Katką moknąć, to nic złego, tylko przyjemność :) o wieczorze innym razem :) napiszę, serio!

      Usuń
  7. Piękny portret. Chyba przeddeszczowy, bo z fryzurą wszystko w najlepszym porządku :) Uduchowiony portret poetki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. słowa piękne, deszcz i fotografia...uwielbiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przywiozłaś irlandzką pogodę, ale na zdjęciu tego nie widać. Pani bez okularów, mówią, że podbiłaś serca wierszami dla Judyty. Żałuję, że nie mogłem tego wysłuchać.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.