niedziela, 10 lipca 2016

Trentemøller: Morphine

1 komentarz:

  1. teatralną muzę Pani puszcza dziś od rana )) spektaklową i do tańca i do szczudeł))
    pobudza wyobraźnię oraz morfina pożądana, gdyż sie wczoraj przenosiłam i uszkodziłam sobie kręgosłup-ból wlazł w plecy w odcinku lędźwiowym i promieniuje do biodra...
    ech starość i głupota w parze, to najgorszy tandem.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.