niedziela, 3 lipca 2016

Pogrom

Moi faworyci "przerypali" pierwszą połowę, więc sobie idę z kawą i ciachem w kąt. Nie oglądam meczu, ale słyszę, co się dzieje. No i wpłynęli Wikingowie do Paryża... do walki panowie, do walki!



13 komentarzy:

  1. Zdążyli wbić Francji gola, ale Francuzi na 5:1... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, dwa gole :) walczyli do końca, to się liczy :) kiss

      Usuń
  2. Wznieś toast TYM kubeczkiem za Islandczyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poproszę i dla mnie taką kawę z ciachem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaz pilka sie nie interesuje, to tez mi strasznie szkoda Islandczyków. Jakos tak. Fajnie by bylo, jakby wygrali. Czas w koncu bylby wywrócic widlami ta góre zlezalego futbolowego kompostu. No, moze nastepnym razem.

    Lubie kubki bez ucha. U mojej szwagierki jest taki jeden sklepik z ceramika stolowa, co to serce mi zawsze tam staje z wrazenia. Surowe faktury, proste, eleganckie formy, kazdy kubek/talerz indywidualnie "skrzywiony". Niestety ceny tez troche skrzywione - w góre ;) No i wlasnie maja tam same kubki bez uchów. Piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to czarki są, te bez uchów pękate i prawidłowo do herbaty, ale ja nie piję herbaty :) Ta jest od Andrzeja Mędrka, co jakiś czas robi wyprzedaż w warsztacie i można u niego kupić taką perełkę... tak myślę

      Niestety, blog jest zapuszczony, a raczej opuszczony, http://ceramiczny.blogspot.ie/

      ale Andrzej jest aktywny na FP :) https://www.facebook.com/AndrzejMedrekCeramika/?fref=ts

      Islandczycy fajni są, mają piękną muzykę i kulturę, a podobno nie można mieć wszystkiego :) kisses

      Usuń
  5. Podziwiałam ich waleczność do końca, no cóż, po prostu Wikingowie :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.