czwartek, 7 lipca 2016

Kawa blisko domu


Julien


Jest płyta, są farby. Bywa, że tonę na jawie. I wtedy przypominam sobie, że to już było. Taki dziwny trzask w głowie - déjà vu. A może to wdychanie ulatniającej się terpentyny w czasie woskowania drewna, sama już nie wiem. Zastanawiam się nad emocjami, które się za mną ciągną. Lipiec. To uczucie, które zwija się w środku i ciąży. Wiem, wychodzi, że wciąż marudzę. I nie ma znaczenia, czy jest duszno, pada deszcz czy wieje. Męczy mnie tykający zegar. Torby z zakupami, zmrok i noc, kiedy nie widać gwiazd. Zapalenie skóry i zgrubienie wokół łokci. Możliwość i brak możliwości, przesądy, wróżki i świadomość, że kolejne pytania i odpowiedzi nic nie zmienią. Moja obecność i jej brak. Ukrywam się zgrabnie za książkami, jakby były wszystkim, co mam. Jakbym wierzyła, że mogą odmienić los, dni, które wciąż rozwiązuję, przewijam jak slajdy.












26 komentarzy:

  1. Zdjęcia przykuwają uwagę, ale tekst wciąga mocniej, chociaż wizualnie to tylko literki. Odczuwam drżenia życia, które się toczy, zapachy intensyfikują doznania. Nigdy nie wiadomo czy doznania te energetyzują czy tylko irytują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pawle :) i taki muzyczny akcent :) https://www.youtube.com/watch?v=JQ4mFaI17pk

      Usuń
    2. Thank you for the music and... eye game. :)

      Usuń
  2. Intrygujące muszle ucho zamieszkało w domu.
    Lubię zapach terpentyny, bo kojarzy mi się z dzieciństwem.

    Uświadomiłaś mi jak bardzo jestem teraz zaganiana, albo może zagoniona (w kozi róg?)i że nie mam czasu nawet na to, żeby się zastanowić nad sobą, nad tym co dookoła, albo pomarudzić.

    I nie wiem co bardziej lubię, Twoje wiersze, czy prozę? Ale, czy wszystko muszę wiedzieć ?

    Uściśnień krocie ślę przez wzburzone wody :)))
    BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucho wpasowało się w klimat muzyki Juliena :) Dziękuję BB za Twoje nieustające wsparcie i dopingowanie mnie do pisania :*

      uśmiechy posyłam :)

      Usuń
    2. :) uśmiechy doszły priorytetem :)

      Usuń
  3. Magiczne i subtelne są Twoje zdjęcia.
    Wrażliwy jest lipiec. Takie tonięcia na jawie z muzyką i zapachem terpentyny w tle, to nie jest marudzenie.
    To raczej tętniące wrażliwością doznania siebie i świata, znajdujące ujście we wszystkim tym czym człowiek chce się otaczać, pasjonować, oraz w tym co tworzy:***** Ależ smaczna i mocna ta kawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już bez mleka :)

      https://www.youtube.com/watch?v=mYIfiQlfaas

      Usuń
  4. Podobają mi się te zestawienia : muszle i drewno, kształt, forma, schronienie, dom dla myśli - wciąż świetnie fotografujesz...A książki, to dobry sposób na zmaganie z sobą ...
    Powodzenia Margarithes <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cześć Bogo, zostawiam dla Ciebie https://www.youtube.com/watch?v=_vBIvIDbERo

      Usuń
  5. Ha! Oto i sa obiekty mych wczorajszyvh zachwytow! :)))
    Buziaki eM!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak, bo tych jeszcze nie było na blogu. Buziaki Diable pięknoto!

      https://www.youtube.com/watch?v=i6KLCSEjb78

      Usuń
  6. Zdjęcia świetne jakaś taka zaduma mi sie nasunęła patrząc na nie.Książki własnie znowu do nich uciekłam przed światem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre ucieczki nie szkodzą :) więc dlaczego nie :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. patrząc na dwa pierwsze zdjęcia mam wrażenie, że wystarczy tylko zbliżyć twarz do ekanu i szeptać prosto do ucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślę, że można :)

      Usuń
  8. eM, tyle radości mi dałaś na blogach- Twoim i ??? Moim. Kochana, dziękuję ślicznie za każde dobre słowo- niech wróci po stokroć ! Ważne chwile w naszym zyciu, a moje mysli przemykają wśród Was- blogowych dobrych wróżek- moc podsyłających. (dla mnie taką jesteś! dziękuję z głębi serca podsyłam- przygarnij każdy okruch mocy... i serdecznego spojrzenia dla bliskich. Bo u nas na kaszubach Rodzina jest ważna. Jest czasem
    najwaŻniejsza!

    pa Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało napisane czy rodzina to dom?

      ale to już zostawiam poety (tki) duszy....

      Usuń
    2. Uściski Alis i cieszę się z Twojej radości :) ucałowania posyłam

      Usuń
  9. Bywają dręczące czwartki. I mijają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są letnie soboty i są niedziele :) więc z tym optymistycznym akcentem https://www.youtube.com/watch?v=nc2FmkqODok

      Usuń
  10. Ty mówisz, a muszelkowe uszy nasłuchują. Ty piszesz, a blogowi czytelnicy wyczytują :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje miniatury są świetne, czekam na coś obszerniejszego!

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.