wtorek, 7 czerwca 2016

Nurzyki, pajęczyny i delfin

Zjedliśmy, pogapiliśmy się na kalie, róże i skowronki. Minęliśmy różowy dom kryty strzechą. Mnóstwo ludzi z piwem, po piwie i przed. Kolorowe domy. Po prawej stronie wyłoniła się górka z golfistami, wieża wież, sprzedana jakiś czas temu i zamieszkana. W oddali Mohery, Arany i coś tam jeszcze. Wypatrzyłam surferkę, która mijając mnie puściła oko, więc bez skrępowania robiłam jej zdjęcia... piękna dziewczyna, spokojny ocean. Jednak wiedziała, co robi. Kiedy tak płynęła za kolegami, przed jej deską wyskoczył delfin, niestety nie utrwaliłam tej chwili, bo zaniemówiłam tak, jak dziewczyna na desce. Usiadła i wyglądała tego pięknego ssaka, ale obie nie wiedziałyśmy, że delfin zabawiał się od kilku godzin z płetwonurkami kilkanaście metrów dalej. Przeszliśmy na kamienne nadbrzeże, a tam ja i ptaki wszelkiej maści przez godzinę albo i dłużej gapiliśmy się w znikającego kolesia i jego towarzyszy. Nikt z nich nie miał dość. Muszki niestety cięły do żywego, a może tylko tak mi się wydawało. Możliwe, że jednak wyposażone w małe latarki przypiekały miejsca, które teraz tak mocno swędzą. Oczywiście jeszcze kwitną sea pinks. Powinnam wspomnieć o czerwanych żaglach, które minęliśmy w zatoce, aucie sprzed pierwszej wojny. O płaskowyżu Burren, mlecznych krowach, ich dzieciach. Jednak, to wszystko, ot co!












































28 komentarzy:

  1. On tego delfina smyra po gardelku !!! Ja tez chce...

    A "sea pinks"! Jaka to ladna nazwa, choc prosta. Po polsku nie jest tak ladnie - "zawciąg" ;) No i piekne to irlandzkie wybrzeze, naprawde piekne. Gdyby jeszcze tyle nie padalo! (ale pewnie wtedy byloby troche inne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce w czasie zimy pada śnieg, tutaj deszcz i temperatura nie spada poniżej zera. Oczywiście bywa, że spada, ale to są pojedyncze dni i to wszystko, tak samo śnieg, który pojawia się i utrzymuje dziesięć minut i wszyscy robią sobie zdjęcia, bo jest to niespotykana sytuacja... Deszcz nie pada cały czas, tylko z przerwami, zimą nawet poziomo, owszem, czuć moc wyspy. Jednak i tak wybieram ten klimat, ponieważ wciąż jest jednostajnie. Mnie ekstremalnie wysokie afrykańskie upały i syberyjskie zimy nie pociągają, lubię wyjść w klapkach i zimą i latem. Życie w Irlandii daje ten komfort. Kiedy rozpoczyna się irlandzka wiosna pod koniec lutego i trwa lato, a później jesień do końca października, ten deszcz nie jest uciążliwy, jest ciepło i przyjemnie. Cztery deszczowe miesiące zimowe da się przeżyć, serio. Pewnie dlatego zachodnie wybrzeże jest takie klimatyczne, oceaniczne i przyjemne.

      Tak, sea pink bardziej mi się podoba :) No i możesz tu smyrać delfiny po gardełku, jeśli tylko tego mocno chcesz :)

      Usuń
    2. Oj to calkiem milo z ta jednostaja temperatura. Bo te srodkowoeuropejsie skoki ekstremalne tez nie sa moim ulubionym sportem.
      Nie mówiac juz o tym, ile trzeba miec najrózniejszych ubran, od syberyjskich kurtek i rajtuz z alpaki po letnie i przewiewne "firaneczki". Jakby nie bylo fajniejszych sposobów wydawania kasy, tylko na ciuchy.

      Usuń
    3. no właśnie, od lat nie kupuję kozaków i zimowych kurtek, to duży plus :)

      Usuń
  2. w ciekawy sposób uchwyciłaś chwile, momenty....

    zdjęcia obejrzałam przed tekstem i rzeczywiście te z surferką przyciągnęły uwagę...

    - spotkałaś syrenęę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tego dnia kilka opalało się na kamieniach :)

      Usuń
  3. Świetna wycieczka:)
    Lubię sposób w jaki opisujesz przeżywaną rzeczywistość, delfiny mają cudowną energię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, samo patrzenie, jak beztrosko się bawią przemienia w człowieku nastrój :)

      Usuń
  4. Ojeju! Jakie cudności!!! Można przeboleć nawet te muszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No można, ale następnym razem poszukam jakiegoś preparatu...

      Usuń
  5. Boskie zdjęcia Małgosiu. Zazdroszczę Ci tych urzekających spacerów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj myślę, że Ty nad morzem też masz piękne widoki :) musisz je tylko dostrzec.

      Usuń
  6. Jakby to mój Tata powiedział: "O, cie florek!" (jakkolwiek to wyrażenie się pisze)...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwykłe irlandzkie życie ?:))) Ależ piękne są te widoki, stworzenia, rośliny... A rozbryzgi wody o skały FENOMENALNE ! Fajnie jest muś choć rąbek tego życia zobaczyć i "poczuć" dzięki Tobie. Więc dzięki Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, tylko ukąszenia bolesne, właśnie wyczytałam, że olejek z trawy cytrynowej przynosi ulgę i odstrasza... szukam olejku, by zwykłe życie nie zamieniło się w jakiś swędzący koszmar :P

      Uściski

      Usuń
    2. Jeśli te muszki są jak nasze meszki, to można też spróbować olejku waniliowego, takiego do ciasta. Na nasze meszki działa, choć na niezbyt długo, bo dość szybko wietrzeje.

      Usuń
    3. Wczoraj przesukiwałam internet, i okazało się, że olej tamanu, który mam w domu świetnie działa na tego typu ukąszenia. Trochę pachnę rosołem, ale przespałam całą noc, bez rozdrapywania grudek. Myślę, że ten zapach odstrasza nie tylko mężczyzn, ale muchy, muszki i inne owady.

      Usuń
  8. DZiękuję, pięknie, nostalgicznie, uwielbiam morze
    j

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za uczta Margarithes !!!!! Robisz REWELACYJNE zdjęcia, patrzysz tak, jak piszesz... uwodzisz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boga, co do zdjęć, to jestem na etapie 'wciąż się uczę' :) dziękuję za Twój optymizm :)

      Usuń
  10. Małgosiu zazdroszczę. Po pierwsze widoków, po drugie temperatur i deszczy. Nie wiem dlaczego kiedyś odjęło mi rozum i wyjechałam na południe UK. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest :) Irlandia jest mocno inna od UK :) spodobałoby Ci się :)

      Usuń
  11. i ja zazdroszczę .. ale ze delfiny? i takie piękne wybrzeże i kolory, kolory mnie urzekły )) blady róż, róż pudrowy w naturze jest piękny)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A delfiny, tak mnóstwo atrakcji http://www.discoverdolphins.ie/ http://www.whalewatchwestcork.com/dolphins-ireland.html

      :) serdeczności

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.