poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Takie tam


Minął piękny słoneczny weekend. I coś w tym jest, że krowy fatalnie reagują na czerwony i różowy kolor. Przekonałam się o tym, ale wszystko dobrze się skończyło. 










19 komentarzy:

  1. Ja słyszałam, że to koguty reagują na czerwony ;-/ A może irlandzkie krowy są inne niż nasze.... jeśli chodzi o kolory.

    Piękne zdjęcia, tajemnicze.
    Ściskam,
    BB/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi wyjaśniono, że kolor nie miał z tym mic wspólnego, pewnie była inna przyczyna, albo kochają mnie wszystkie zwierzęta. Bo i koty, psy, owce, osły, konie też uwielbiają chodzić za mną krok w krok :)

      Usuń
    2. Jak nic musisz zamieszkać na jakiejś farmie :)

      Usuń
  2. Super zdjęcia. Tego kota nic tylko namalować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tam z Tobą myślami, wiesz? :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale! Dlatego pewnie miałam świetny nastrój :)

      Usuń
  4. Z przyjemnością, patrzę raz jeszcze przez Twoje trzecie oko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę usiąść i wywołać resztę zdjęć :*

      Usuń
  5. to nie takie tam....
    to raczej przerażające....

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnie rewelacyjne: czy mogę ukraść?

    OdpowiedzUsuń
  7. ale wydoiłaś tę krowę? Przygalopowała za Tobą do domu or else? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no myślę, że cielaki jak się dopadną, to zrobią jej lepiej :)

      Przed celem powstrzymywał je pastuch elektryczny :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.