sobota, 12 marca 2016

Dmuchamy





Zdjęcia dmuchawca leżały w folderze od lata. Wydawały się takie banalne, słabej jakości ale nie wyrzuciłam ich do śmieci. Bywa, że usuwam świetne zdjęcia, a później ich szukam. Chaos jest we mnie, a może to coś innego. Dzisiaj nie mogłam odszukać nowej płyty Robota Kocha, a przecież  miałam pod ręką, jak inhalator, calvados i liście ginkgo.








9 komentarzy:

  1. Też lubię usuwać a potem szukam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dobrze, że jest jeszcze kosz... chyba, że ten też delete

      Usuń
  2. więc jednak:

    czekanie...
    podmuch...
    czekanie...
    wiatr...
    podmuch...

    ... wyfruwająąąąąą

    moje skojarzenie na czasie:

    - wyfruwają dorosłe dzieci


    pa eM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też... i człowiek zostaje z człowiekiem bez małych człowieków :P

      Usuń
  3. Jaki ładny dmuchawiec z lata!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super...takie senne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są te zdjęcia. Cała istota przemijania w nich...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulubione zajęcie z zeszłej wiosny mojego synka,dmuchanie takich latawców:)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.