niedziela, 10 stycznia 2016

Powódź



Ludzie parkują auta gdzie popadnie i idą do kościoła. Inni do centrum handlowego albo do barów. Słychać hałas silników. Pompy pracują dzień i noc. Wojsko czuwa nad tym, aby nie zalewało ludziom domów. Tak jest w mieście. Farmerzy nie mają tyle szczęścia. Nie tym razem. Tutaj można obejrzeć film http://bcove.me/07vwqsby




30 komentarzy:

  1. Żywioł... Woda, ogień, tyle dają człowiekowi, ale mogą też wszystko odebrać. A my, choć często myślimy o sobie, że mamy kontrolę nad swoim życiem, przekonujemy się, że jesteśmy jak ten lichy robaczek, który kręci się w kółko, jak go coś wywróci na plecy.

    Małgosiu, a jak Wy, jak Wasze domostwo? Czy do Was woda nie dotrze, jesteście na wzniesieniu?

    Bardzo mi smutno, że ludzie i stworzenia cierpią z powodu tej powodzi :*

    P.S.
    A żywioł jest fotogeniczny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w miarę, chociaż w mieście trudno tam podejść. My się mamy dobrze, mieszkamy wysoko.

      Masz rację BB :) żywioły nad nami panują w tym pojeciu, człowiek zawsze jest skazany na innych :*

      Pozdrawiam ciepło :) dzisiaj świeci słońce

      Usuń
  2. Bardzo to smutne, tyle cierpienia, ale żywioły takie są- nieokiełznane, nie mają litości, nie oszczędzają...ech
    Mam nadzieję,że Wy się trzymacie bardziej nad niż pod??

    Pozdrowienia ślę bardzo mocne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej :) to nie jest pierwsza powódź, rzeka wylewa w czasie, kiedy wielkie orkany przechodzą przez wyspy. W tym roku miały większą moc niż w minionych latach, no i rzeki rozeszły się w ląd. Do tego spore opady deszczu i tragedia gotowa.

      Uśmiechy posyłam Kasiu :)

      Usuń
  3. To mi przypomina powódź w Australii opisana w książce mojego ulubionego pisarza Patricka White'a - "Drzewo człowiecze". as.

    OdpowiedzUsuń
  4. To wielka tragedia dla ludzi. Walka z takim żywiołem jest jest bardzo trudna i czasami nie przynosi spodziewanych efektów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. To wielka tragedia dla ludzi. Walka z takim żywiołem jest jest bardzo trudna i czasami nie przynosi spodziewanych efektów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym przypadku, to tylko czas, aby woda mogła odpłynąć :*

      Usuń
  6. Małgoś, suchej ziemi pod stopami i przychylności natury. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że choć dziś wyszło słońce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten tydzień zapowiada się słonecznie :)

      Usuń
  8. Ściskam serdecznie, Małgosiu, bo pewnie u Was teraz pełna mobilizacja pomocy wzajemnej, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szczególnie w barach :P hehe, a tak serio, to tak, wzajemność dla Irlandczyków jest czymś naturalnym :)

      Usuń
  9. miałam kiedyś.... 60 cm wody w piwnicy.
    żywioł, znam to uczucie.

    zimowe roztopy do dziś wywołują we mnie niepokój....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a kiedy te 60 cm wody stoi sobie w salonie i nie ubywa... przez ten tydzień ma nie padać, więc liczymy na to, że woda odpłynie. Irlandia to skała, i nasiąknięte ziemie mają ograniczoną absorpcję...

      Usuń
  10. https://www.youtube.com/watch?v=mOgPQCPA37I

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam wielką wodę we Wrocławiu. Wolałbym nie...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.