piątek, 25 grudnia 2015

święta, święta








Mocno nasączyłam rumem tort, oj mocno. Poza tym leje, więc nie wyszliśmy w góry. Dostałam od Mikołaja zestaw do kaligrafii i ćwiczę. W sumie, to ptaki jedynie latają. Ciemno i sennie. Dzieci porzuciły rowery gdzie popadnie, brudne kalosze przed drzwiami. Czy Mikołaj rzeczywiście wchodzi do domu przez komin? U nas się skompromitował przekleństwami. Nie pomyśleliśmy, żeby zostawić otwarty stove.

21 komentarzy:

  1. Myślę, że nie ma co wymagać od Mikołaja, żeby właził przez komin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tradycja... niech się wciska, przeciska :)

      teraz jakby było jasne, co z tymi prezentami :)

      Usuń
  2. Fajny tekst, już wiem, że będę tutaj częściej. Lubię zabawę słowem. A zapowiadało się, że to będzie podsumowanie świąt, ale nie. Polecili, bo podobno tutaj świetnie, klimatycznie i z wierszami, które łapią za serce. I jestem, i nie mogę wyjsć z podziwu, że tak krótko i tak dobrze. I że inaczej niż wszędzie indziej.
    Witaj, miło mi, zostanę na dłużej:)

    Pozdrawiam, życzę wesołych świąt:)
    http://somethingdiffernet-imagine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjadlabym kawalek tortu nasaczonego za mocno rumem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ostatni kawałek, wpadaj do nas :)

      Usuń
  4. W Karkonoszach też ciemno, szaro i bezśnieżnie, sennie nad książką...
    Marzy mi się gromadka dzieci, żeby w końcu w Święta było weselej...
    I miał kto się bawić w Mikołaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gromadka rozświetli każdą szarówkę :)

      Życzę Ci z całego serca :)

      Usuń
  5. Przyznam Małgorzato, że dopóki tu nie trafiłam, nie miałam pojęcia, że jest tyle nosorożców na świecie. ;-)
    Cudny prezent dostałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) po świętach muszę zrobić zdjęcia nowym noskom :)

      Usuń
    2. Podczas wczorajszego spaceru trafiliśmy na dwa "noski", pstryknęłam im fotkę z myślą o Tobie, ale w komentarzu nie potrafię jej zamieścić.

      Usuń
    3. chyba nie ma takiej możliwości tutaj, ale przyślij na maila

      margarithes@gmail.com :) pięknie dziękuję

      Usuń
    4. Dopiero odczytałam wiadomości, ale widzę, że już widziałaś fotkę (nie potrafiłam wstawić w komentarzu, więc wymyśliłam inaczej), toteż nie będę już zapełniać Ci e-skrzynki.

      Usuń
  6. ooo karteczka moja doleciała :)

    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję buziaku, bardzo. Piękna kartka!

      Usuń
  7. i u nas leje od rana...
    zimnym zacinającym mocno deszczem, smutki za oknem........
    ale w domu wesoło........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że w domu wszyscy radośni, co tam deszcz :)

      Usuń
  8. A dziwisz się Mikołajowi, że przeklinał :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm... Zestaw do kaligrafii... chętnie i ja poćwiczyłabym... Buziaki Małgoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, aby Mikołaj miał w pamięci dla Ciebie taki zestaw :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.