niedziela, 1 listopada 2015

Wyimek z życia






Przygotowuję biszkopt, piekę, kręcę krem. Paddy łupie włoskie orzechy. Leję rum do kremu i w biszkopt. Układam maliny, na koniec rozsypuję okruchy orzechów... Idę się przebrać. Wracam. Paddy wpatruje się w miskę po kremie.
- Mam déja vu.
- Dlaczego?
- Wydawało mi się, że już wylizałem tę miskę.
- Tak, tyle że ta jest po kremie, a tamta była po biszkopcie.
Kurtyna

PS
Paddy zmywa i popija rum z colą.


37 komentarzy:

  1. dasz mi przepis? (umarłam bo również mam kręćka i widzę Marka wylizującego miskę po biszkopcie a potem po białym serze z rodzynkami!) ;) Zaznaczam, że M. nie pije w ogóle, może czasem jakieś wybulgotane/wybąbelkowane piwo ;) Jedno piwo, cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Doznalam deja vu. Czy ja juz tego u Ciebie nie czytalam?

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie słodkie deja vu:):)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze zdjęcie, bardzo piękne ono jest. Dostrzegasz potencjał nawet w błotnej kałuży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skręt pływów wodnych i palik wskazujący słońce. Czujne.

      Usuń
    2. :) zastanawiałam sie, czy zauważycie :P

      Usuń
  5. A kto z nas nie lubi poczuć się w jak dzieciństwie podbierając wszystkie słodkości ze stołu i wylizując miski po cieście, kremie, czy właśnie biszkopcie? Drobne słodkości życia :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zdjęcia!
    Pamiętam jak kiedyś z siostrą dzieliłyśmy miskę na pół. Wyraźna linia palcem przez środek i nie ma mowy o przekroczeniu ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale sceneria ! Akurat na rum z colą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Widziałam torty Twojej żony, wcią mi robi smaka na ten tęczowy :)

      Usuń
  9. Pyszny wyimek. Pyszna codzienność. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie oderwanie od poezji dobrze robi nam wszystkim :)

      Usuń
  10. Wylizywanie miski to rytuał. Jest chyba bardziej ekscytujące niż jedzenie gotowego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ciasto jest produktem ubocznym tego rytuału ;)

      Usuń
    2. Następnym razem muszę zostawić więcej kremu :P

      Usuń
  11. taką codzienność lubimy, to chwila, która trwa.

    Już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) i muszę to powtórzyć :) niebawem

      Usuń
    2. ciekawie się zapowiada........ :)

      Usuń
    3. Bo okazuje się, że tort jest najszybszym z ciast

      Usuń
  12. Pierwsze zdjęcie mnie urzekło! Piękne. A opis pieczenia ciasta - smakowity. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcie numer jeden genialne! :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.