niedziela, 11 października 2015

Mullaghmore



Baśka Trzybulska


Dla mnie, to miejsce jest czymś więcej niż snem,
w którym rozbieram się z ciemnych błękitów, w doskonałości
z wyrzeczeń przechodzę do żywego. Nad torfowiskiem
dostrajam sierpniowe good morning do materii.
Łagodnieje nad brwiami. Roje robaków, polują jak dawniej.

Czy możemy tak trwać? W ich życiu przechadzać się, wahać.
Nasze ciała mogłoby leżeć pod drzewami. Jednak wstajemy
i bez lęku dodajemy kolorytu pagórkom, toniemy w oceanie,
wypływamy, nabieramy ostrości. Ta sama siła, która zgina konary
w locie. Ścigani przez umysł, porywani przez nurt, nikt nas nie chce

w raju owadów. Tak się zestarzejmy, wchłaniając zapach,
fragmenty rond, kwartałów, mury ogrodów.
Nawet sprzedawca precli spokojnie wyrabia ciasto, a ty
brzęczysz nad uchem, rozpalasz siatkówkę w oku.

Aż w końcu spadnie deszcz. Wyłowią nas razem,
z żabami, wonnymi kwiatami, ze stawów. Nie zmarnowaliśmy
swojej szansy.


Baśka Trzybulska

Baśka Trzybulska

25 komentarzy:

  1. Czyż nie ten wiersz dostąpił zaszczytu bycia przeczytanym przez Autorkę ostatnio we Wrocławiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Pewna nie byłam, ale tak mi się właśnie zdawało.

      Usuń
    2. Nie byłaś? Byłaś... Czy już nie?

      Usuń
    3. Byłam na wernisażu BT, ale nie byłam stuprocentowo pewna, czy ten wiersz czytałaś. Teraz już wiem. :-)

      Usuń
    4. :) no to uff, tak, to ten :) chyba trochę na życzenie Alexx akurat ten :)

      Usuń
  2. Deszcz zabrzmiał tak pięknie, objął i pozwolił się zatopić między słowami. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie TO miejsce jest czymś więcej niż blogiem, który odwiedzam. Zatapiam się w słowach poetki wiosną, latem, zimą i jesienią.
    Odczuwam emocje każdej pory roku.Poezja z
    tego miejsca ma zapach wrażliwości.

    Dziękuję Małgosiu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sunrise :) przez te wszystkie lata blogowania, ludzie przychodzą i odchodzą, a Ty jesteś... to jest wileka wartość dla mnie, z resztą wiesz. Kiss

      Usuń
  4. "nie zmarnowaliśmy swojej szansy"
    dobrze to wiedzieć
    dobrze tak czuć

    Uściski Małgoś :*

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zmarnowaliśmy, nie bedziemy marnować........

    pozdrowienia poniedziałkowe na nowy tydzień... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ścigani przez umysł, napędzani tą samą siłą, co roje robaków. Kiss:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje wiersze są jak morskie fale. Zagarniają mnie, unoszą i kołyszą.

    To takie dobre uczucie, dać się porwać słowom, uczuciom, myślom.

    Czytanie Twoich wierszy ma coś w sobie z empatii. Tu się jej uczę...

    Przytulam Cię/się :*

    P.S.
    Wtedy, kiedy się spotkamy, kiedyś, kiedy będzie to możliwe, uściśniemy się naprawdę. Jeśli będziesz chciała <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że będę chciała, bardzo :) i już się cieszę :)

      Uśmiechy posyłam i dziękuję, bardzo!

      Usuń
  8. Ostatnia strofa po zachwyt i dopiero po przeczytaniu zauważyłam, jaką wspaniałą inspiracją się stała. Macham jesiennym liściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że wiersz inspiruje, działa jak należy :) odmachuję łapką, bo u nas liście jeszcze mocno trzymają się gałęzi :)

      Usuń
  9. No cóż, mężczyźni może są mniej sentymentalni, ale mnie się podoba 😁
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż, mężczyźni może są mniej sentymentalni, ale mnie się podoba 😁
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż, mężczyźni może są mniej sentymentalni, ale mnie się podoba 😁
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.