sobota, 12 września 2015

Przed tobą. Brałam miłość do ludzi na poważnie. Wodę, ziemię i ogień, każdy z krańców nieszczęść. Vivaldi wciąż gra.


 
Katarzyna Tchórz


Nie mam nic dla was. Więcej złudzeń, że będzie dobrze
zanim się obudzę. Ktoś kogoś przepuści w drzwiach,
uśmiechnie się i wróci do siebie. Nie będzie miło.
Gadki o głodnych dzieciach albo niskiej emeryturze.
Urżnie komuś rękę, ramiona może nogę. Zemsta
za śmierć. Odwróciłeś się, kiedy mówiłam
o krzywdach, przecinaniu żył, połamanych piórach.

Wiem, kiedy tłoczy się ból, z czego wzbiera strach.
Niespodziewanie pęka i wytryska pod stopy.
Rozdziela pasma trawy, rozrywa ziemię. Wciąga.
Grzęźniemy w deszczu, rzeczy toną. Dzieci
odzyskują wolność. W ciepłej wodzie, przejrzyste
ryby o czerwonych oczach i bezbarwnych kręgosłupach.
Przepływają pomiędzy palcami, zaglądają w głąb.

Nie mogę oddychać, zatrzymać się. Słyszę oddech oceanu.
Niebo wysysa ostatnie tchnienie słońca. Wracam do łóżka,
do krawędzi materaca. I znów rozmyślamy o zmarłych.
O żółtych liściach miłorzębu. Zanucisz piosenkę, będę rozmawiała
z ich bogiem, żeby nie umierali przed czasem.


19 komentarzy:

  1. myślę o tej rybie o bezbarwnym kręgosłupie i czerwonych oczach
    dobrze, że chociaż przepływa i zagląda



    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie...ja potrzebiję złudzeń, że będzie dobrze zanim się obudzę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Żeby nie umierali przed czasem..." - piękna prośba do Boga...
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sama widzisz, Bóg nie interesuje się tym, co tu się dzieje. Więc płonne te gadki...

      Usuń
  4. Próbuję się nie poddawać, ale ... osaczają mnie lęki, o których myślałam, że są poza nami. Nic nie zależy od mnie. Nawet gdybym cały dzień spędziła dziś na ulicy. Udaję, że można zatrzymać radość w małych rzeczach.

    Wolałabym być ptakiem.

    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgoń lęki :) nie udawaj, przecież można, Ty potrafisz!

      Ściskam ciepło :) ptaszyno

      Usuń
    2. Teraz bardzo trudno.
      Dziękuję Małgosiu za ciepło. I za ten wiersz. :*

      Usuń
  5. Dziękuję. Inaczej mi się stoi na parapecie i patrzy w dół, wiedząc, że inni widzą tę samą przepaść... Pozdrawiam, zakochana w Twoich słowach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zejdź już z tego parapetu, chodź na klif :P Pozdrawiam i dziękuję

      Usuń
  6. Ryby mają inne oczy niż nasze, to prawda. P.S. Dziś po raz pierwszy w życiu widziałam nosorożca - w ZOO safari. Miało być inne niż wszystkie ale niewiele się różniło niestety. Kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dla każdego 'inne' znaczy, co innego. Wiesz, w ZOO noski są bezpieczne, i to jest smutne, bo ludzie doprowadzą do tego, że i z ZOO znikną :* smutek

      Usuń
  7. "Jak sama widzisz, Bóg nie interesuje się tym, co tu się dzieje".

    Małgosiu,mogę dać świadectwo.Bóg odmienił i odmienia codziennie moje życie.Trzeba się tylko chcieć na Niego otworzyć.Bóg Ciebie i mnie,każdego z nas z osobna kocha jak nikt inny na świecie.Bóg oddał swojego Jednorodzonego Syna na mękę ,cierpienie i śmierć przez ukrzyżowanie - dla zbawienia każdego z nas.Cóż jeszcze Jezus musi zrobić dla człowieka ,żeby ten w Niego uwierzy-, w To ,że jest On największą Miłością.Już więcej się nie da!!! " Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję".Czasem poddaje nas trudnej próbie...wierności,ufności,bo "Dzieła Boże dojrzewają tylko w cieniu Krzyża."

    ..jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu,wszystko jest na właściwym miejscu! - doświadczam...

    radości miłości,wszystkiego dobrego.........................z Bogiem....:) alicja -wiesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Alicjo, że tak czujesz. Powodzenia we wszystkim i również wszystkiego dobrego.

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.