czwartek, 13 sierpnia 2015

Niepokój


Tom Wasilewski


Odbiera nam mowę. W tle musztardowe zasłony,
świeżo uprasowana pościel. Chciałabym cię zatrzymać, zagapić
bezczelnie w dal, w fuksje. Zakwitły. Odwracają uwagę ptaków,
pszczół. Pragnę usłyszeć śmiech, dotknąć gorącej filiżanki z kawą
i zapomnieć, kto wymknął się spojrzeniom.

Nie mogę wyobrazić sobie ciszy. Kilku chwil
na przeciwległym brzegu oceanu. Czekam na przypływ.
Niebieskie ryby wystawiają zgłodniałe pyszczki, jakby prosiły
o plankton powietrzny nieba. Podnoszę płaskie kamienie z odciśniętymi
spiralami. Uderzenia roznoszą alikwoty dźwięków, odbijają się,
upadają na czarną ziemię.


16 komentarzy:

  1. Piękne obrazy malujesz...zachwycam się niebieskimi rybami w oceanie

    a tak przy okazji....karmiłam dziś rybki i obserwowałam
    pomarańczowa jest najbardziej żarłoczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam wrażenie, że pomarańczowa rządzi towarzystwem :)

      Dziękuję Julio :*

      Usuń
  2. Ten niepokój jest taki subtelny, nie niepokoi mnie. Ale to w sumie Twój niepokój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On się tak jakoś układa i brzęczy.. ściskam :)

      Usuń
  3. Dla mnie wiersz mógłby się zakończyć na pierwszej części. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. do serca wnikasz Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, tak sobie wymarzyłam, żeby tam sobie wymościć miejsce na stałe :* kiss

      Usuń
  5. pachnie wyprasowana posciela..i jeszcze czyms..

    OdpowiedzUsuń
  6. Odbiera mowę, to prawda :) I dobrze, bo poezję wolę odbierać, a nie o niej gadać ;) Pewnie dlatego, że nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tego jest poezja, żeby ją odbierać :) ściskam buziaku

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.