piątek, 7 sierpnia 2015

Najniższe ISO i czas 4 sek.



Uczę się fotografować wodę, niebieskie ryby. Pomaga mi w tym brak konieczności angażowania się w politykę. Czy ktoś z was potrafi wyleczyć się z poczucia winy, z dnia na dzień? Już słyszę okrzyki, zew krwi, najmilsze komplementy. Brawo, tej pani już podziękujemy. Wypuściłam powietrze. Zamknęłam aktywność na cztery spusty. Zmęczona poetyckimi grupkami, krytycznymi twórcami, małością rozpowszechniającą się jak zaraza. Słucham Keatona Hensona, krótko mówiąc zasłużyłam sobie na uporządkowane otoczenie. Nie żałuję wolności, nie mam złudzeń. Schodzę do oceanu i jestem coraz bardziej szczęśliwa. Perspektywy? Śmieję się, bo dopiero teraz bardzo wyraźnie widzę, jak trudno dojść do prawdy w tym tłumie przedrostków.


25 komentarzy:

  1. U mnie czas obserwacji i odpuszczania pewnych rzeczy. Nie chcę sama wkręcać się w niezdrowe klimaty i sposoby życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnością posłucham z Tobą :*
    Piękny obraz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kadr z Bergmana, czułam, że się zachwycisz :)

      Usuń
  3. Schodzę do oceanu razem z Tobą Margarithes <3 Zdolność do czerpania szczęścia z otoczenia, zauroczeń codziennością to rzadka umiejętność... uwielbiam Cię....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie można inaczej i dziękuję, że jesteś :*

      Usuń
  4. Ja to w ogóle nie wiem, czy bym nie wlazła do środka, a nie tylko dochodziła do. Po pierwsze dopiero w środku można fotografować ryby. A po drugie to takie cudowne mieć uszy w wodzie i niczego nie słyszeć a widzieć tylko czarny błękit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję odwagi, jednak nie ma we mnie woli nurkowania, przyglądanie się światu, lepiej mi wychodzi :) kiss

      Usuń
  5. prawda?
    prawd zawsze jest kilka
    komplementy?
    nie zawsze, lecz jeśli tekst wiersz, linijka, czasem tylko gra słów nie napisać, że coś poruszyło strunę we wnętrzu.

    Czasem ludzie mali poruszeni smutnym losem, wyleją jad. Ale cóz- mamy się zamknąć w 4 ścianach pokoju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiersz, to sprawa osobna, tutaj chodzi o poczucie winy, jakby równolegle do tworzenia :*

      Tak, niektórzy ludzie są dziwni i czasami nie bardzo rozumiem o co im chodzi :) Ściskam Alis i dzisiaj dla odmiany to ja wzniosę toast :*

      Usuń
  6. piekny warkocz slow ... muzyki poslucham z Toba :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ocean jest naszą pramatką i jak ona pomaga na różne bolączki.
    Więc teraz, teraz mam czas na obserwację siebie, na sprawdzanie siebie.
    Ty masz też właśnie teraz czas dla siebie i dla swoich spraw. Takie wakacje bez określonego terminu powrotu. Cieszę się gdyż odpoczniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek jest jednak nieskończenie skomplikowany :) wrócę Haniu :) ściskam

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Wielkia woda wypłucze wszystko :) uśmiechy posyłam

      Usuń
  9. Udowodniono ponoć że woda nas uszczęśliwia. Kiss

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiew czystego powietrza. Dziękuję i ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgoś kochana, jak Ty ryby chcesz na czasie 4 sekundy fotografować, to muszą być jakieś ospałe, bo inaczej to Ci z kadru uciekną ;)
    Mam nadzieję, że ten powiew wiatru pozwolił Ci odpcząć troszkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym momencie, to najbardziej interesuje nie woda, do ryb pewnie jakoś dojdę :P

      u nas nie ma afrykańskich upałów, jest miło i przyjemnie :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.