piątek, 8 maja 2015

Wyjechać i zatrzymać się w kwiecistym miejscu








18 komentarzy:

  1. Piękne murale upolowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Mucha :) Uwielbiam secesję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie murale to ja lubię. Nie mają nic wspólnego ze szpecącym, okropnym, miejskim graffiti.

    OdpowiedzUsuń
  4. szpila w chmure. mocne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ulisses mi się okropnie nie podobał, ale murale przepiękne. Baci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo to przełomowe dzieło i jak się nie jest w Dublinie od rana do nocy, i nie przeżywa codzienności w Leopoldowski sposób, no to wiesz, ten tego...

      Usuń
  6. :* Tego mi chyba potrzeba- wyjechać.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak, akcenty z Ulissesa :) hotel nazywa się Blooms

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.