sobota, 23 maja 2015

Rozśmieszasz mnie opowieściami przy podlewaniu kwiatów


Baśka Trzybulska



Jego twarz była zielona. We flanelowej koszuli
wyglądał jak ogrodnik zakrywający światło
wędrujących gwiazd. Mój dziecięcy sen, łąki
Connemary, świąteczne orzechy i zamarznięte
pola torfowe. Spadające owoce cisów.
Uległy metamorfozie, westchnieniom.
Zaczynamy od nowa, pragniemy,
jakbyśmy wypełniali pustkę po czymś ważnym.
Ukrywamy się w dłoniach albo za widnokręgiem.
Odrzucam kołdrę, tracę ostrość, przebiegam dno oceanu,
nie mam dostępu do kilku przepakowanych tobołków.
Uciekam w miejsce, gdzie do niedawna
mieszkali ludzie. Budynki stoją na grzbietach.
Zadaję pytania, dlaczego rozszarpane
wiatrem dachy sprawiają ból. Wróciłam, kończy się lato,
najszybciej brązowieją jakieś rzeczowniki.
Nasiąkam zapachem, niechęcią podobną do dzikiego
ptactwa, wymieniam ich imiona, szukam szlaków,
którymi odlecą. Uśmiechasz się, ale czy możesz mi uwierzyć?



Baśka Trzybulska


22 komentarze:

  1. Rozpogodziło się troszkę w Twoim blogu :) rozmarzyło... a ceramika delikatna, subtelna, urocza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas na spokojne sporzenie :)

      ściskam :*

      Usuń
  2. Wsiąkłaś na dobre w morsko-torfowy krajobraz. Kiss:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez zapachu torfu, oceanu, to już nie potrafię...

      Usuń
    2. Jak się zastanowić, nie wiem nawet, jaki jest zapach torfu. Ocean widziałam w Brean Down. Baci

      Usuń
    3. Jest ziemisty, ale specyficzny, coś jak zapach skóry, tylko bardziej wytrawny

      Usuń
  3. Ja to Ci wierzę.
    W takim rozmarzeniu subtelnym z słów i obrazów to chętnie się zanurzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wszystko będzie w porządku, bo tak ma być... :) ściskam i dziękuję

      Usuń
  4. Burza uczuć przetacza się przeze mnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Burza uczuć przetacza się przeze mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie opustoszejesz...

      Usuń
  6. Piękne!
    i wiersz i kolaż
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem jestem zaskoczona i zachwycona, a myślałam, że mnie już niczym nie można podejść :)

      Usuń
  7. Spóźniona przybiegłam i biorę do serca ten wiersz.
    Choć moja pustka wypełniona jest tylko wspomnieniami i przez to wydaje mi się mniej pusta.

    Przytulam Cię Małgorzato :***

    P.S. Ceramika Baśki przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceramiki Basi wciąż mnie zachwycają i popadam w euforię, ale wiersz jest eypełnieniem i dobrze, że nie przelatuje, ot tak :*

      ściskam ciepło Beato :*

      Usuń
  8. Szkoda, że plusy nie są różnej wielkości bo ten by sięgał od nieba do wodorostów. Twój sen wpasował się jest więc we mnie i ze mnie. A najszczególniej "najszybciej brązowieją jakieś rzeczowniki"...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.