sobota, 18 kwietnia 2015

Zapowiedź



Alicja Rodzik

Zjawiasz się, z tobą mnóstwo gestów i niepokój.
Ból głowy, chociaż pojmuję rytm, obroty, od których
uciekam uprawiając w doniczkach ogródek warzywny.
Nie tak wyobrażałam sobie zwiastowanie. Nie tak
miała wyglądać nasza bajka.

Bez większego powodu, z wściekłości.
Tamtej nocy wpływałam w twoje sny, rozumiałam
rozgrzane palce. Byliśmy bliżej niż dalej, do końca.

Ocean rozdzielił przerażonych od słabych.
Uwiódł schizofrenią, zapachem konwalii.
Nie znam ich języka, ale śmiało coś bąkam.
O dziwo, lubimy te same zdjęcia. Pochłonięci,
dotykamy wspomnień, przypadkowych ludzi.

Pomijamy zniecierpliwienie i pogrzeby. Hymny,
od których gotuje się krew. Powtarzam ważniejsze zwroty,
wyciskam sok z owoców. Coś nas wyrywa, formuje
na nowo. Pnie w górę, kształtuje system nerwowy.
Koloruje zamglone łąki. Omija moment, w którym
z podłogi wyrastają gwoździe, kiedy nad ziemią
zbiera się burza, by oczyścić bąble powietrza.


42 komentarze:

  1. dobrze, że jest "coś" co nas wyrywa, formuje na nowo, pnie w górę i kształtuje system nerwowy" :)
    Ostatnio z gąszczu różnych sytuacji staram się widzieć tylko te budujące .. więc to zdanie podniosło mnie na podłogę z której wyrastają gwoździe.... :*************
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NAD podłogę oczywiście :)

      Usuń
    2. Tylko budujących i optymistycznych myśli, tego Ci życzę eMko, nieustająco :*

      Usuń
  2. Zawsze można znaleźć coś wspólnego, coś co lubimy. Jesteśmy zdziwieni, bo wolimy koncentrować się na tym co nas różni. Może to łatwiej zauważyć...

    uściski ślę serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udany wiersz, takie muskanie nieznanego, próba wyrzucenia tego, czego trudno dotknąć, ale cały czas się czuje. Przynajmniej ja tak to widzę:)Kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danko, wciąż się z tym wszystkim próbuję :) ściskam

      Usuń
  4. czasem mam powód by być wściekła, i chcę postawić na swoim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze powody są dla nas istotne i doskonale Cię rozumiem :*

      Usuń
  5. tez bakam :) i jakos leci do przodu :)))) tekst taki mi bliski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) najważniejsze to nie zatrzymywać się...

      Usuń
  6. Drapieżnie i namiętnie dotykasz słowem, tak głęboko i celnie...te słowa aż parzą, tną, przenikają...naprawdę to czuję, a obrazy szaleją intensywnie w głowie...niezwykle mi bliski wiersz:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko teraz po której stronie są przerażeni, po której słabi? Bo wpływanie na sny bez powodu to przynajmniej oczywisty plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocean idealnie dzieli tych od onych :*

      Usuń
  8. wpływać w czyjeś sny, to piękna wizja, dziś spróbuję, może się uda? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. ściskam Sunrise :*

      i coś Ci zostawiam https://www.youtube.com/watch?v=FmfnaVtySL0

      Usuń
  10. Piękny ten moment gdy coś nas zrywa i formuje na nowo! Gdy omija moment , w którym z podłogi wyrastają gwoździe! Cudnie że jest!
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest się z kimś ponieważ pomiędzy są punkty styczne. To te najważniejsze, które pozwalają się przynajmniej w części nawzajem rozumieć. Im ich więcej tym większe rozumienie a największe, kiedy obie linie staną się jedną. To jak sięgnięcie po Graala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę sobie, że różnice przyciągają do siebie ludzi... jedność, to tylko chwile, mgnienia.

      Usuń
  12. Niezmiennie podziwiam jak pięknie malujesz słowami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dotkliwie opisujesz życie Margarithes... jak wielu z nas, znajduje w tych strofach swoje dramaty, jak wiele w tym wierszu otwarcia... pogodzenia ...<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechy posyłam Bogno :* ściskam ciepło i dziękuję

      Usuń
  14. niebajka
    tak wszystko to razem
    opowiadaczko
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło to przyjść
      przeczytać, przypomnieć sobie

      :)

      Usuń
  15. Zatrzymać każdy Twój wiersz jak fragment życia, migawkę złapaną w siatkę lata, jak wycinek nieba przesiąknięty niedawnym deszczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj miałam trudny dzień. Próbowałam wymyślić coś milego, nawet upiekłam tartę z truskawkami, dopiero nieoczekiwane odkrycie komentarzy pod tym wierszem, słowa rozładowały to, co się zagnieździło w skroniach :) dziękuję

      Usuń
  16. Bardzo, jak przeważnie :)... Tyle w tym wierszu...

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy właśnie ta panienka z aparatem była zapowiedzą nowej serii, czyli teraz wypowiedzi obrazami?
    Bo tak czuję. Mimo że wiersz jest o wielu poziomach i niesie jak zwykle mieszane nastroje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia to projekt Alicji, ja go tylko odkrywam i wyciągam, dla innych, do innego życia :)

      Usuń
  18. Chyba każdy z nas miał w swoim życiu człowieka po którym zostają ślady. Coś musi się skończyć aby coś innego mogło się rozpocząć. A wszystko to co wydarza się po drodze do końca nieco nas formuje, zmienia. Samych pomyślnych rozwiązań Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak napisałaś, ale godzenie się z tym zawsze przysparza pewną trudnosć. Nie jestem osobą histeryczną, jednak miotam się i wiję, bywa.

      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.