Poezja natury... Też wczoraj podziwiałam przepiękne róże i fiolety zachodu słońca. I nawet głośno powiedziałam, jakie to życie jest piękne, cholera :)))
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
cudnie a u nas dziś wiatr i deszcz ze śniegiem,armagedon :)
OdpowiedzUsuńKto wie, co jutro wiatr przywieje :)
UsuńPięknie, no wiesz, u mnie zima, ale też się nie mogłam powstrzymać. Naprawdę ciepło się robi patrząc na te fotografie :*
OdpowiedzUsuńTylko słońca Ci życzę BP :) https://www.youtube.com/watch?v=kLpIk7Gw4Xo
UsuńFascynujace!
OdpowiedzUsuń:) może kiedyś uda mi się załapać na pełny zachód słońca :)
Usuń:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńDziękuję eM:*:*:*:*
OdpowiedzUsuńZa słońce w sercu...od wschodu do zachodu...dziękuję <3
Na wschód nie wstałam... nie miałam mocy
UsuńZdjęcie szóste od góry idealne na okładkę płyty. Muzykę można sobie wyobrazić.
OdpowiedzUsuń:) nucę sobie ;)
Usuńpięknie :)
OdpowiedzUsuń:***
:) pobudzająco
UsuńNie dziwię się, bo i mnie by zaświerzbiła ręka:-)
OdpowiedzUsuńNo właśnie :)
Usuńależ kolory, super!!
OdpowiedzUsuń10 minut wcześniej były jeszcze piękniejsze, ale nie daliśmy rady...
UsuńPoezja natury...
OdpowiedzUsuńTeż wczoraj podziwiałam przepiękne róże i fiolety zachodu słońca. I nawet głośno powiedziałam, jakie to życie jest piękne, cholera :)))
Chociaż tyle, że natura daje nam ogrom satysfakcji :) tylko czasami nas straszy...
Usuń